• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    13.12.2017, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    16.12.2017, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    10.02.2018, 20:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    17.02.2018, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    24.02.2018, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    28.02.2018, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    03.03.2018, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    11.03.2018, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    18.03.2018, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    31.03.2018, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.04.2018, 00:00

Czarny Piątek Lechii w Krakowie

2017-11-24 20:00:00
Choć Black Friday czyli Czarny Piątek to przede wszystkim dzień atrakcyjnych wyprzedaży i sporych rabatów, to piłkarzom Lechii ten dzień będzie kojarzył się zgoła odmiennie. Biało-Zieloni tego dnia przegrali w meczu 17. kolejki Lotto Ekstraklasy z Cracovią 1:2. Choć gdańszczanie prowadzili pod Wawelem 1:0, to dwa trafienia Krzysztofa Piątka, w tym gol z rzutu karnego w doliczonym czasie gry, pozbawiły gdańszczan zdobyczy punktowej.

Pierwsza połowa spotkania w Krakowie był bardzo oszczędna w emocje. Piłkarze Lechii nie strzelili w niej gola, a nawet nie oddali celnego strzału na bramkę Cracovii, ale mimo to ich gra mogła się podobać. Gdańszczanie grali przede wszystkim odpowiedzialnie w obronie i poza nielicznymi wyjątkami nie popełnili błędów defensywnych. Dopiero w doliczonym czasie gry gracze Pasów zdołali poważniej zagrozić bramce Dusana Kuciaka, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego spod opieki obrońców Lechii uwolnił się Jakub Wójcicki i groźnie główkował. Bramkarz Biało-Zielonych był jednak na posterunku i zdołał odbić piłkę.

 

W ataku podopieczni Adama Owena cierpliwie szukali swoich szans i w 31. doczekali się dogodnej okazji. Z rzutu wolnego piłkę w pole karne wrzucił Rafał Wolski, a tam najwyżej wyskoczył Grzegorz Wojtkowiak. Obrońca Lechii miał jednak pecha, bowiem piłka po jego uderzeniu głową zatrzymała  się na słupku krakowskiej bramki.  

 

W drugiej części spotkania obie drużyny postanowiły zagrać odważniej w ofensywie, jednak mimo dynamiczniejszych ataków nie przełożyło się to na efekt bramkowy. Dopiero wejście na boisko Sławomira Peszki, który w 62. minucie zmienił Patryka Lipskiego, zmieniło ten stan rzeczy. Skrzydłowy Lechii już dwie minuty później przeprowadził bowiem akcję, która dała Lechistom prowadzenie. Po podaniu Flavio Paixao Peszko popędził z piłką lewym skrzydłem, wpadł w pole karne i z ostrego kąta uderzył na bramkę Sandomierskiego. Po drodze piłkę trącił jeszcze Michał Helik, czym zmylił swojego golkipera, a futbolówka wpadła do siatki.

 

Na trafienie gdańszczan siedem minut później odpowiedzieli gospodarze. Z głębi pola piłkę w pole karne dośrodkował Kamil Pestka, a tam Krzysztof Piątek uciekł obrońcom Lechii i mierzonym strzałem głową pokonał Kuciaka. Po strzeleniu wyrównującego gola gracze Michała Probierza podkręcili tempo gry i zepchnęli Lechistów do defensywy. Mimo naporu Cracovii Biało-Zieloni przez długi czas wytrzymywali bez straty bramkowej. Aż do doliczonego czasu gry, kiedy Daniel Łukasik sfaulował w polu karnym Javiego Hernandeza. Arbiter spotkania po analizie systemu VAR zdecydował się przyznać gospodarzom rzut karny, który na swoją drugą bramkę zamienił Piątek, zapewniając Pasom wygraną.

 

Cracovia – Lechia Gdańsk 2:1 (0:0)

Bramki: Piątek (71., 90. karny) - Helik (64. sam.)

Cracovia: Sandomierski – Fink (87. Diego), Helik, Malarczyk, Pestka – Wójcicki (87. Wdowiak), Drewniak, Deja, Hernandez, Zenjov (70. Szczepaniak) - Piątek

Lechia: Kuciak – Stolarski, Wojtkowiak, Augustyn, Nunes – F. Paixao, Łukasik, Lipski (62. Peszko), Wolski – Krasić (81. Matras) – M. Paixao

Żółte kartki: Zenjov, Piątek, Drewniak, Hernandez – Wojtkowiak, Wolski, Peszko, Stolarski

Czerwona kartka: Wojtkowiak (za drugą żółtą po zakończeniu spotkania)