Dawid Żmijewski: Dla trenerów liczy się to, jak chłopcy reagują na boisku

2019-05-08 13:00:00
Dawid Żmijewski to trener drużyny Akademii Lechii z rocznika 2006. Jego zespół będzie można zobaczyć w akcji m. in. podczas Turnieju Złote Lwy Gdańskie 2019, który odbędzie się w czerwcu.

Dlaczego wybrał Pan szkolenie młodzieży?

 

Był to bardzo świadomy wybór. Byłem kiedyś czynnym zawodnikiem w drużynie Młodej Ekstraklasy Lechii Gdańsk, a także w rezerwach. Po zakończeniu kariery zawodnika, wiedziałem, że będę kontynuował przygodę z piłką jako trener. Praca szkoleniowca daje mi dużo radości, satysfakcji i wewnętrznego spełnienia. Grając w piłkę, zawsze chciałem zobaczyć jak to wygląda od strony ławki trenerskiej. Trener jest autorytetem dla dzieciaków. Teraz mam możliwość przekazywania młodzieży swojego doświadczenia boiskowego i tego związanego z szatnią. Dla mnie jest to także bodziec do rozwoju osobistego.

 

Czym jest dla Pana zawód trenera?

 

Uważam, że trener to nie jest zawód. To musi być pasja, styl życia. Oczywiście skończyłem wymagane kursy, aby móc prowadzić drużynę w lidze. Jestem też fizjoterapeutą i w tym kierunku skończyłem studia. Można powiedzieć, że teraz łączę te dwa zawody. Poza pracą gram amatorsko w piłkę w Gdańskiej Klasie A.

 

Od kiedy jest Pan Trenerem w Akademii Lechii?

 

W Akademii Lechii jestem trenerem od 1 lipca 2017 roku. Pierwsze szlify trenerskie stawiałem w AP LG w latach 2010-2014. Wówczas byłem drugim trenerem w rocznikach 2003 i 1998. Mogę się pochwalić, że we współpracy z pierwszym trenerem rocznika Tomaszem Untonem trenowaliśmy m. in. Karola Filę, który gra obecnie w pierwszym zespole Lechii. Ciekawostką jest fakt, że u nas “Filuś” grał jako środkowy pomocnik, a w seniorskiej piłce jest prawym obrońcą. Dużo osób nas pyta, jaki jest cel funkcjonowania naszej Akademii i jaki interes ma w tym Lechia. Naszym celem jest wypromowanie jednostek indywidualnych od dzieci do etapu juniorskiego i wprowadzenie do seniorów, aby trafiły do pierwszego zespołu Lechii Gdańsk i utrzymały się na poziomie piłki ekstraklasowej. Jeśli ktoś osiągnie więcej to będziemy się tylko cieszyć.

 

Zespół z rocznika 2006, którego jest Pan Trenerem, bierze udział w różnych turniejach młodzieżowych. Czy w takich turniejach istotne są zajmowane miejsca i wyniki?

 

Odpowiedź dla mnie jest jasna. Drużyny dziecięce, a nawet młodzieżowe do wieku 14-15 lat nie są rozliczane za wyniki. Jest to sprawa drugorzędna. Dla Trenerów liczy się to, jak chłopcy reagują na boisku i jakie podejmują decyzje. Obserwujemy też, pod kątem indywidualnym, jak się zachowują podczas różnych sytuacji w meczu. Lechia zagra z jakąś drużyną czy w jakimś turnieju - o takich informacjach się zapomina w tydzień lub dwa. A o tym, że wychowaliśmy dwóch czy trzech zawodników, każdy będzie pamiętał całe życie.

 

 

Podczas turniejów patrzymy, jak wyglądamy na tle innych drużyn. Jest to nasz cel pod względem motorycznym, fizycznym, mentalnym czy taktycznym. Treningi taktyczne są u nas rzadkością, bo bardziej interesują nas aspekty techniczne. Aby przejść poziom wyżej to chłopcy muszą być zaawansowani technicznie. Seniora nie da się nauczyć uderzenia czy przyjęcia piłki, jedyne co można wprowadzać to zachowania taktyczne np. przesuwanie czy krycie. Aspektów technicznych należy uczyć w złotym wieku szkolnym.

 

W tym roku trenowana przez Pana drużyna weźmie udział w Turnieju Złote Lwy Gdańskie. Czy ten Turniej jest inny niż pozostałe, w których bierzecie udział?

 

Jeżeli każdy turniej miałby być taki sam to byłoby nudno. Turnieje są różne, jako zawodnik i jako trener brałem udział w wielu turniejach młodzieżowych. Wszystko zależy od organizatora czy lokalizacji. Złote Lwy Gdańskie to turniej, który jest spełnieniem naszego klubu. Po kilku latach przerwy został reaktywowany. W tym roku odbędzie się druga edycja Turnieju po reaktywacji. Cieszymy się, że możemy, wraz z drużyną rocznika 2006, wziąć udział w tym wydarzeniu. Jako zawodnik również grałem w Turnieju Złote Lwy Gdańskie. Wówczas, około 10 lat temu, te zawody były rozgrywane na Orunii. Fajnie, że tradycja jest kultywowana, a Złote Lwy Gdańskie są rozpoznawalne na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. Uważam, że nie mamy presji jako gospodarz Turnieju. Wiadomo, że chcemy zaprezentować się dobrze organizacyjnie, ale też sportowo, bo zawsze dobrze jest jako gospodarz walczyć o najwyższe miejsce.

 

Poza graniem turniejowym bierzecie udział w rozgrywkach Pomorskiej Ligi Trampkarzy C2. Jakie korzyści ma udział zespołu w lidze?

 

Fajną inicjatywą w Akademii Lechii jest granie w starszych rocznikach. Moja drużyna z rocznika 2006 gra w lidze z rywalami z rocznika 2005. Zdajemy sobie sprawę, że rok różnicy w tym wieku to przepaść w warunkach fizycznych, ale my obserwujemy drużynę pod kątem piłkarskim. Mamy świadomość, że za 2-3 lata warunki się wyrównają. W ligach są też różnice w systemie gry. Zawodnicy, których trenuję, powinni grać w systemie 8 zawodników z pola plus bramkarz na małe bramki, natomiast grają w lidze 10+1 na dużych bramkach. Była to ogromna trudność zwłaszcza dla bramkarzy. Bronienie na bramce o szerokości 5-metrowej i 7-metrowej wymusza inne zachowania. Jest to pozytywny bodziec do rozwoju piłkarskiego. Liczymy, że takie metody spowodują lepsze wyniki za 1,5 roku, kiedy zaczniemy rywalizację w Centralnej Lidze.

 

#AkademiaLechii

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się