• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    27.07.2018, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.08.2018, 20:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    10.08.2018, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    19.08.2018, 15:30

Dwa oblicza Lechii w Kielcach

2018-04-01 10:04:00
W spotkaniu 29. kolejki LOTTO Ekstraklasy Korona Kielce pokonała Lechię Gdańsk 1:0 (1:0). Drużyna z Kielc to wyjątkowo niewygodny przeciwnik dla Lechii, choć gra w drugiej połowie daje nadzieje na resztę sezonu.

Sobotni mecz w Kielcach zaczął się niemrawo w wykonaniu obu drużyn. W poczynaniach Lechii widać było dużo chaotyczności. Korona jednak nie potrafiła tego wykorzystać.

 

Mecz nabrał rumieńców w momencie, gdy kibice obu drużyn powrócili do prowadzenia dopingu w 15. minucie. Niestety dla Lechii były to wstydliwe rumieńce. W 18. minucie po serii błędów przed i w polu karnym gola dla Korony zdobył Cvijanović.

 

RAPORT STATYSTYCZNY MECZU KORONA - LECHIA

 

W 31. minucie meczu miała miejsce jedna z najbardziej rozgrzewających emocje sytuacji. Emocje, które dla kibiców i piłkarzy obu drużyn, były jak przejażdżka kolejką górską. Najpierw po kontrowersyjnej decyzji sędziego został podyktowany rzut karny za zagranie ręką w polu karnym przez F. Paixao. Do karnego podszedł strzelec jedynej dotąd bramki, Cvijanović. Strzelił, Dusan Kuciak obronił i... sędzia uznał, że rzut karny trzeba powtórzyć. Decyzją sędziego zdezorientowany był najwidoczniej sam egzekutor, gdyż uderzył w powtórzonej jedenastce wysoko nad bramką Kuciaka.

 

RAPORT FITNESS

 

Po zmianie stron obraz gry Lechii uległ znacznej poprawie. Na boisku pojawił się Sławomir Peszko, który wniósł spore ożywienie w szeregach Biało-Zielonych. W 55. minucie po rozbracie z ekstraklasową piłką od lipca zeszłego roku, do składu Lechii powrócił Lukas Haraslin. To i przesunięcie Flavio na szpicę, jeszcze bardziej pobudziło gdańską drużynę do gry.

 

W 57. minucie świetną okazję do wyrównania miał Steven Vitoria. Po dośrodkowaniu Lipskiego i strąceniu piłki przez F. Paixao, fatalnie przestrzelił jednak z bardzo małej odległości. Serca naszych kibiców jeszcze raz zabiły mocniej w 82. minucie, kiedy to Flavio, po błędzie Korony, próbował lobować bramkarza z blisko połowy boiska... niestety niecelnie.

 

82’ Tak blisko szczęścia... #MyWierzymy @flaviopaixao1984

Post udostępniony przez Lechia Gdańsk (@lechia_gdansk)

 

Sobotni mecz obfitował w kontrowersyjne decyzje sędziego z Warszawy. Pozytywnym punktem jest widoczna w drugiej połowie poprawa przygotowania fizycznego i mentalnego gdańskich zawodników. Co na ten temat ma do powiedzenia sam Piotr Stokowiec?

 

My sami z tego wyjdziemy

 

- Myślę, że byłoby błędem, żebym wcielał się teraz w rolę sędziego. Nie potrzebujemy łaski sędziów ani litości. My sami z tego wyjdziemy. Widziałem tę sytuację i... myślę, że tak samo jak i przy pierwszym rzucie karnym, Kuciak miał nogi na linii, wbiegło czterech zawodników Korony. Jest tylu ludzi w VAR'ze, niech oni to oceniają. To nie jest moje zadanie. - podsumowuje mecz z soboty trener Biało-Zielonych.

 

- Wiadomo, że przez pryzmat wyniku, jestem teraz zdenerwowany. Natomiast muszę się skupić na tym, co sam mogę  kontrolować. Daleki jestem od osądzania kogokolwiek. Skupiam się na drużynie. - powiedział Piotr Stokowiec.

 

Dla trenera drużyny przeciwnej pierwsza połowa meczu była jedną z najlepiej rozegranych w przez jego zespół w tym roku.

 

- Mieliśmy dobre kombinacje. Byliśmy agresywni. Wygrywaliśmy nasze pojedynki . - stwierdza Gino Lettieri. - Niestety jak często w tym sezonie nie strzeliliśmy tej drugiej, trzeciej bramki, bo sądzimy, że mieliśmy okazję na to i do przerwy ten meczu już mógł być zamknięty. W drugiej połowie trochę zaniedbaliśmy naszą taktykę i przez to Lechia miała okazje do kontrataków.

 

Trzeba wierzyć

 

Ja poznaję cały czas zawodników i myślę, że z każdym meczem będą lepsze wybory. Trzeba wierzyć i trzeba dać wsparcie drużynie mimo tego trudnego okresu. Także szykujemy się na, dla nas najważniejszy, pojedynek derbowy. - w ten sposób Piotr Stokowiec prosi kibiców o wsparcie.

 

Zapis pełnej wypowiedzi Piotra Stokowca

 

 

Zapis pełnej wypowiedzi Gino Lettieri

 

 

Skrót meczu 

 

Korona Kielce - Lechia Gdańsk 1:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Cvijanović (18.)

 

Żółte kartki: Dejmek, Kallaste, Kiełb (Korona) - Kuciak, F. Paixao, Łukasik (Lechia)

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Widzów: 7 788

Korona Kielce: 33 Alomerović - 26 Rymaniak, 32 Dejmek, 5 Kovacević, 19 Kallaste - 7 Cebula (27 Kiełb 67'), 14 Żubrowski, 13 Petrak, 11 Gardawski (21 Kosakiewicz 56') - 9 Kaczarawa, 6 Cvijanović (31 Janjić 76')

Lechia Gdańsk: 1 Kuciak - 30 Nunes, 25 Nalepa, 5 Vitoria, 3 Wawrzyniak - 35 Łukasik, 16 Borysiuk (6 Sławczew 74') - 28 F.Paixao, 9 Lipski, 22 Mladenović (21 Peszko 46') - 11 Kuświk (17 Haraslin 55')

 

 

 

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się