• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    23.11.2019, 20:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    30.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    08.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    15.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    22.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    29.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.04.2020, 18:00

Głosem Spikera: Po co są derby?

2019-10-23 12:45:00
Opadają już poderbowe emocje. Zarówno te związane z boiskowym remisem, jak i te dotyczące otoczki kibicowskiej. Derby zazwyczaj stanowią święto dla lokalnej społeczności, ale akurat nie w Trójmieście. Dlaczego?

Derby, zgodnie z definicją zaczerpniętą ze Słownika Języka Polskiego, to zawody sportowe z udziałem dwóch drużyn z jednego miasta lub regionu. W Trójmieście wiodącymi klubami są Lechia i Arka. Derby stanowią szansę do pokazania kibicom z drugiej części Trójmiasta, kto ma lepszą drużynę, kto głośniej i bardziej efektownie dopinguje. Przy okazji tych spotkań powstają też najefektowniejsze oprawy kibiców. Derby to również ciemniejsza strona sportu: płoną flagi i szaliki odebrane rywalom, w dopingu pojawia się więcej niż zazwyczaj wulgaryzmów, a część kibiców usiłuje ręcznie uświadomić rywalom kto tu dominuje. Derby na trybunach to istne szaleństwo we wszystkich możliwych aspektach. To norma, na całym świecie.

 

 

Jakie są najlepsze derby? To mecz rozgrywany przy pełnych trybunach, gdzie swój zespół wspierają kibice obu klubów. W ostatnią niedzielę grano je w Gdyni, jednak ponownie bez kibiców gości. Już 2 tygodnie temu pisałem: "Szkoda tylko, a jestem tego dziwnie pewien, że podobnie jak ostatnimi laty derbów nie zobaczą kibice gości. Zapewne pod byle pretekstem". W gronie znajomych kibiców zastanawialiśmy się co będzie powodem tego, że kolejny mecz z żółto-niebieskimi obejrzymy przed telewizorami. Remont stacji Gdynia-Redłowo uznaliśmy od razu za zbyt prymitywną przyczynę naszej absencji. Okazało się, że nic bardziej błędnego. Jeszcze raz przekonaliśmy się, że podobnie jak w PRL, również dzisiejsza władza nie docenia możliwości intelektualnych społeczeństwa.

 

Jednego "pogratulować" trzeba Wojewodzie Pomorskiemu Dariuszowi Drelichowi, którego decyzja odebrała gdańskim kibicom możliwość oglądania niedzielnego meczu z trybun. "Udało mu się" zdystansować pod względem pogardy i złości wyrażanej przez sfrustrowanych kibiców samego Mariana Dziurowicza, a to w moim mniemaniu wyczyn nie lada! Nie pomoże mu to wprawdzie wygrać jakichkolwiek wyborów, ale ma swoje 5 minut wątpliwej "sławy" pośród kibiców Lechii. Jego kadencja minie, kibice będą pamiętać.

 

Nietęgie miny mieli w niedzielę również funkcjonariusze policji patrolujący ulice Sopotu. Zamiast pilnować stadionu w Redłowie, gdzie zjawiłoby się spisanych z imienia i nazwiska (wraz z nr PESEL) 742 kibiców Biało-Zielonych, zafundowano im spacer po kurorcie. Która sytuacja jest trudniejsza do opanowania? Oczywiście ta, z którą musieliśmy zmierzyć się wszyscy w niedzielę około południa. Również miny obecnych podczas pożegnania piłkarzy Lechii przedstawicieli policji dowodzących akcją nie były zbyt szczęśliwe. Cóż, taka służba - "Dura lex sed lex". Kto zapłacił za te "harce" Wojewody? Ty Czytelniku, piszący te słowa, każdy kto płaci podatki - generalnie społeczeństwo.

 

Brak możliwości obejrzenia Derbów przez 742 kibiców Lechii jawi się jednak niewinnie przy tym, co czeka nas w maju. W związku z zaplanowanym na Stadionie Energa Gdańsk finałem Ligi Europy do grodu nad Motławą zjadą tysiące kibiców dwóch najlepszych klubów tych rozgrywek. Nie 742, a tysiące! Kibice na całym świecie są tacy sami. W świetle ostatnich decyzji Dariusza Drelicha, ten mecz nie ma prawa się odbyć, bo... chcą go obejrzeć kibice dwóch rywalizujących drużyn! A może, jego zdaniem, kibice zagraniczni są lepsi od polskich?

 

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się