• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    31.08.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.09.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.09.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    28.09.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    05.10.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    19.10.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    26.10.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    02.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    09.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    23.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    30.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    08.02.2020, 18:00

#GłosemSpikera: Apetyt na Europę

2019-07-31 15:30:00
Liga Europy w Gdańsku! Po raz pierwszy było nam dane poczuć jak smakują, drugie w hierarchii, najbardziej prestiżowe rozgrywki w europejskim futbolu klubowym. Rzeczywiście była to uczta, którą pamiętać będziemy latami, ale wszyscy mamy nadzieję zostać bywalcami tego typu piłkarskich przyjęć…

Na ten dzień Biało-Zielona społeczność czekała od ponad miesiąca. Mecz II rundy eliminacji Ligi Europy jawił się stałym bywalcom meczów Lechii jako piłkarskie święto. Na wiele dni przed 25 lipca 2019 r. dyskutowano, jak na tle zagranicznego rywala zaprezentują się podopieczni Piotra Stokowca, ilu kibiców odwiedzi Stadion Energa Gdańsk?

 

Uczucia podekscytowania czymś nowym były wszechobecne. Życie, nie tylko to związane ze sportem, ma to do siebie, że należy umieć wykorzystywać okazje, które dostajemy od losu. Wiedzieć, gdzie i kiedy się znaleźć. Taką okazją, dla wszystkich Lechistów, była możliwość uczestniczenia w meczu Lechia – Broendby. Kto ją wykorzystał? Na pewno Ci, którzy pojawili się na Stadionie, czy to w roli kibiców, czy też aktorów piłkarskiego spektaklu. 25.875 widzów (w tym około 400 z Danii), to ludzie, którzy stworzyli na trybunach fantastyczną atmosferę. Efektowne oprawy, kibicowska choreografia a przede wszystkim 90 minut głośnego dopingu. Spotkałem się z opiniami, że tego dnia doping na „Bursztynku” był najlepszy w historii tego obiektu. W tym czasie na murawie zobaczyliśmy prawdziwe MECZYCHO!!! Po 10 minutach oswajania się z przeciwnikiem Biało-Zieloni ruszyli na rywali z niesamowitym impetem. Pressing, przechwyty podań – to sprawiło, że byliśmy świadkami wielu efektownych akcji, wielu sytuacji podbramkowych czy też strzałów – stanowczo za często niestety niecelnych. Nie znam nikogo, kto byłby rozczarowany poziomem meczu. Możemy być dumni z Drużyny!!! Piłkarze stworzyli widowisko, które zdaniem niektórych obserwatorów było najbardziej emocjonujący w historii Stadionu. Na pewno rozbudzili też apetyty na przedłużenie przygody z Ligą Europy. Kilka dni po meczu jeden z kibiców, który wspierał Lechistów z trybun, zagadnął mnie, iż wielu jego znajomych żałuje, że nie było na meczu, gdyż wybrali transmisję telewizyjną. Odpowiedziałem krótko: „I bardzo im dobrze. Następnym razem wykorzystają okazję, jaką dało im życie i obejrzą mecz Lechii z trybun”.

 

 

Historyczne zwycięstwo sprawiło, że Lechia opuściła ostatnie - 34 miejsce w tabeli wszechczasów uwzględniającej występy polskich klubów w europejskich pucharach. Z 3 punktami na koncie Biało-Zieloni awansowali na 28 lokatę. Szansa na kolejny awans już w najbliższy czwartek, a może również w kolejne czwartkowe wieczory…

 

Mecz w Gdańsku to już historia. Piękna i będąca nadal przedmiotem rozmów kibiców, nie tylko Lechii. Jutro wieczorem czeka nas rewanż na Brøndby Stadion. Biało-Zielonych wspierać będzie ok. 1,5 tysięczna grupa kibiców. Wielu z nich byłoby na tym meczu niezależnie od wyniku pierwszego spotkania. Wygrana 2:1 zachęciła dodatkowo tych, którzy się wahali. Duńskie frikadelle (kotlety mielone) serwowaną razem z ziemniakami, kwaszonymi ogórkami i burakami oraz popijane wyrobami tamtejszych browarów już kuszą jako przystawka do meczu na jaki czekaliśmy przez lata. W końcu będziemy mogli głośno krzyknąć poza granicami Polski swoje: „Hej hej hej BKS, gdańska Lechia najlepsza jest!!!”. A w perspektywie… bacalhau (bakaliau), czyli suszony i solony dorsz popijany portugalskim winem!!! To jednak potencjalna nagroda. Skupmy się na skandynawskim zadaniu. Wykonajmy je wszyscy: piłkarze, trenerzy, kibice, tak abyśmy wspominali ten wieczór latami. Do zobaczenia w Biało-Zielonej części Danii!!!

 

Autor: Marcin Gałek
Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się