• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    20.10.2019, 15:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    26.10.2019, 20:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    02.11.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    10.11.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    23.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    30.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    08.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    15.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    22.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    29.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.03.2020, 18:00

#GłosemSpikera: Piłka w grze *

2019-10-09 10:00:00
11 ligowych kolejek, a więc niemal 30% sezonu, za nami. To zazwyczaj czas wyciągania pierwszych wniosków, podejmowania istotnych decyzji – także tych personalnych, czy wreszcie wskazywania kandydatów do gry o najwyższe laury oraz tych, którzy do końca sezonu drżeć będą o ligowy byt. Słowo „zazwyczaj” odgrywa tutaj istotną rolę, bo w naszej Ekstraklasie … nic nie jest oczywiste.

Można narzekać na naszą Ekstraklasę. Można zarzucać jej wiele rzeczy, ale jej urok polega na pewno na tym, że jest… nasza, nieprzewidywalna i emocjonująca. To liga, która nie ma zdecydowanych faworytów, ani też outsiderów. Tu na nic się zdają logiczne analizy i przewidywania. Przykład? Chociażby z ostatniej kolejki. Na własnych stadionach grały 4 pierwsze drużyny w tabeli. Przeciwnicy? Ligowi średniacy. Ile punktów zyskała czołówka? 2 (słownie: dwa)! Do tego dodać trzeba fakt, iż drużyny z miejsc 5 i 6 również nie wygrały! Za to 4-ta aktualnie Wisła Płock, jeszcze miesiąc temu była tuż nad strefą spadkową. By dodać pikanterii sytuacji, nadmienić trzeba, iż w trakcie ostatniego niezwykle udanego dla płocczan miesiąca ponieśli oni sromotną porażkę 0:5! Aby było jeszcze ciekawiej - 2-gą od 9-tej drużyny dzielą zaledwie 3 punkty, czyli to kwestia jednego wygranego meczu. Tutaj wszystko jest możliwe!

 

Jak w tej, przyznać trzeba zwariowanej, rzeczywistości, odnajduje się Lechia? 19 punktów, na co składają się: 5 zwycięstw, 4 remisy i 2 porażki to bilans napawający optymizmem. Rok temu, na tym etapie rozgrywek Biało – Zieloni legitymowali się dorobkiem o 2 punkty większym. Przyczyną może być brak szczęścia w domowych meczach, gdy Lechiści tracili pechowo punkty z Jagiellonią (przypadkowy gol dla gości po „akcji” Flavio Paixao i Filipa Mladenovica) oraz Śląskiem (strzał Rafała Wolskiego w poprzeczkę w doliczonym czasie gry). Podobno w piłce nożnej suma szczęścia równa się zero. Rok temu los pomagał Lechii, teraz z kolei uszczknął kilka oczek z dorobku naszego zespołu.

 

Szukając pozytywów w grze Lechii podkreślić trzeba zdecydowaną postawę całego bloku defensywnego, liczne akcje skrzydłowych oraz skuteczność Artura Sobiecha. Minus? Zaledwie w dwóch meczach Biało-Zieloni zachowali czyste konto. Jak to możliwe, przecież w poprzednim zdaniu chwaliłem grę obrony oraz defensywnych pomocników. Logika godna naszej Ekstraklasy.

 

 

Mimo tej nieprzewidywalności pokuszę się jednak o wskazanie kandydatów do gry o najwyższe laury oraz tych, którzy do końca sezonu drżeć będą o ligowy byt. Do tej pierwszej grupy zaliczyłbym: Legię (dziś 9 miejsce), Jagiellonię (8 m.), Cracovię (2 m.) i…jednak naszą Lechię! O utrzymanie drżeć będą zapewne kibice z Częstochowy, Krakowa (Wisła), Gdyni, Kielc i Łodzi. Czy trafiłem – odpowiedź poznamy 23 maja 2020 r.

 

Tymczasem w Trójmieście trwa przedderbowa gorączka! To mecze inne niż wszystkie. Tu nie ma znaczenia, że ktoś jest w czołówce a ktoś w danej chwili dołuje. To starcie charakterów, nikt nie odstawia nogi. Na szczęście na ogół, w Ekstraklasie, wygrywa Lechia i…niech tak pozostanie! Szkoda tylko, a jestem tego dziwnie pewien, że podobnie jak ostatnimi laty Derbów nie zobaczą kibice gości. Zapewne pod byle pretekstem. Chciałbym aby wojewoda oraz stróże prawa stali się nieprzewidywalni jak nasza Liga i wszystkich nas zaskoczyli. Piłka jest nadal w grze...

 

*  „Piłka w grze” to tytuł cyklu felietonów autorstwa Alberta Gochniewskiego, zmarłego we wrześniu dziennikarza. Kierował on przez blisko 3 dekady działem sportowym „Głosu Wybrzeża”, który do dziś stawiany jest za wzorzec dla współczesnych dziennikarzy sportowych. Pomysłodawca i organizator Plebiscytu na 10 Najpopularniejszych Piłkarzy Wybrzeża, autor felietonów, z których najpopularniejszym był właśnie cykl „Piłka w grze”. „Goch”, bo takim pseudonimem się podpisywał, to była po prostu marka. W ostatnią sobotę, przed meczem z Zagłębiem, pożegnaliśmy Go minutą ciszy.

 

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się