• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    23.04.2018, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    30.04.2018, 18:00

Grzegorz Wojtkowiak: Wola walki była kluczem do zwycięstwa

2017-11-06 16:30:00
- W derbach z Arką walczyliśmy przez pełne 90 minut, co było widać na murawie. Udało nam się zwyciężyć i zrehabilitować po wysokiej porażce z Koroną Kielce - mówił po wygranym spotkaniu z Arką Gdynia 1:0 obrońca Lechii Gdańsk Grzegorz Wojtkowiak.
Grzegorz Wojtkowiak po wyleczeniu kontuzji znalazł się w wyjściowym składzie na mecz derbowy. - Bardzo się cieszę z tego, że wróciłem do gry i pierwszej jedenastki. Gdyby derby mogły się odbyć dzień po meczu z Koroną, na pewno byśmy wyglądali podobnie. Chcieliśmy zmazać tę plamę. Dobrze wyglądaliśmy na boisku i w kolejnych meczach pokażemy, że potrafimy grać w piłkę - kontynuował.
 

Biało-Zieloni piątkowy mecz z Arką zagrali na czterech obrońców. - Lubię grać w formacji z czwórką obrońców, ale to sztab szkoleniowy dobiera taktykę do danego przeciwnika i zawodników, jakich ma do dyspozycji. Nasza gra w defensywie wyglądała dobrze, a Dusan Kuciak nie miał zbyt wiele pracy - podkreślał Wojtkowiak.

 

Po ostatniej porażce z Koroną Kielce atmosfera przed derbami była gorąca. - Rozumieliśmy frustrację naszych kibiców. Przed meczem z Arką odbyliśmy rozmowę z naszymi fanami i ostatecznie czuliśmy ich wsparcie. Nie muszę tłumaczyć, jak ważne było to dla nich spotkanie – mówił.

 

Lechia zwyciężyła w Gdyni 1:0, ale dwukrotnie cieszyła się ze zdobytego gola, gdyż sędzia nie uznał bramki zdobytej przez Marco Paixao. System VAR wykazał, że Portugalczyk był na pozycji spalonej. Przy skutecznym uderzeniu Flavio nie było już jednak żadnych wątpliwości. - Po każdym trafieniu była euforia, duża radość, ale niepewność pojawiła się w momencie, gdy sędzia zdecydował się skorzystać z systemu VAR. Pokazaliśmy jednak, że zależy nam na zwycięstwie w tym spotkaniu. W końcówce udało nam się zaskoczyć Arkę, wykonując szybko stały fragment gry. Wygrana w derbach bardzo cieszy, ale przed nami jeszcze dużo spotkań, w których chcemy zaprezentować się jeszcze lepiej - zakończył Wojtkowiak.