• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    28.05.2017, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.06.2017, 18:00

Jakub Wawrzyniak: chcemy nadal seryjnie zwyciężać u siebie

2017-03-17 19:00:00
– W niedzielę chcemy pokazać kibicom, że te ostatnie nieudane dwa mecze były zwykłym wypadkiem przy pracy. Trzeci raz z rzędu przegrać po prostu nie wypada. Wszystkie treningi w tym tygodniu były zaplanowane pod niedzielne spotkanie z warszawskim zespołem. Mam nadzieję, że przyniesie to skutek w postaci trzech punktów – mówi przed hitowym starciem z Legią obrońca Biało-Zielonych Jakub Wawrzyniak.

Lechia i Legia sąsiadują obecnie w tabeli Lotto Ekstraklasy, zajmując odpowiednio trzecie i czwarte miejsce. Gdańszczanie w ostatniej kolejce opuścili pozycję lidera. – Pewnie, że trochę to boli. Nikt jednak nie spuścił głowy, nie można mówić o jakimś kryzysie. Cel mamy na ten sezon jasny, ale wolimy o tym nie mówić, tylko wygrywać – powiedział Wawrzyniak. – Gramy u siebie, a przed własną publicznością notujemy korzystne wyniki. Wiemy co złego działo się w ostatnich dwóch meczach, nie przeszliśmy nad tym obojętnie. Nie powiedziałbym, że mamy problemy, choć istniały pewne zachowania na boisku, które ostatnio nie funkcjonowały tak, jak byśmy chcieli. Musimy wyeliminować te błędy, przede wszystkim szybciej operować piłką i po prostu sięgnąć po trzy punkty. Chcemy nadal seryjnie zwyciężać u siebie – zadeklarował lewy obrońca Biało-Zielonych. 

 

Wawrzyniak świetnie zna warszawski zespół. W przeszłości był zawodnikiem Legii przez siedem lat. – Z tego powodu będzie to dla mnie szczególny mecz, wszystkie największe sukcesy w piłce klubowej osiągnąłem w Legii i nie da się tego zapomnieć - mówił Wawrzyniak. – Zresztą w szatni Lechii jest czterech byłych zawodników warszawskiego klubu i każdy z nas ma wspomnienia związane z tym okresem kariery. Gramy jednak obecnie w Lechii i dla niej chcemy wygrywać. Co sądzę o naszym przeciwniku? W mojej opinii największym atutem Legii jest Miroslav Radović, to bardzo dobry piłkarz, nie wiem, czy nawet nie najlepszy w Ekstraklasie. Wyróżnia się też Vadis Odjidja Ofoe. Ale nie jest tak, że jeśli wykluczymy ich dwóch, to na pewno wygramy. Musimy być mocno skoncentrowani także na pozostałych zawodnikach Legii, która ma mocną drużynę. Postaramy się, żeby ten mecz wyglądał tak, jak go sobie zaplanujemy - dodał Wawrzyniak. 

 

W niedzielę na Stadionie Energa Gdańsk spodziewanych jest aż 37 500 kibiców. Rekordowa frekwencja dodatkowo mobilizuje piłkarzy Biało-Zielonych. 

– Fajnie, że stadion wypełni się do ostatniego miejsca. Ręce z tego powodu zaciera nie tylko księgowy. To także dla nas dobra okazja, by zachęcić tych kibiców, którzy zaglądają na nasz stadion nieco rzadziej, by przychodzili oglądać nas częściej - podkreślił Wawrzyniak.