• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    30.11.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    05.12.2020, 20:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.12.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    19.12.2020, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    06.02.2021, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    13.02.2021, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    20.02.2021, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    27.02.2021, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    06.03.2021, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    13.03.2021, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    20.03.2021, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    03.04.2021, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    10.04.2021, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    17.04.2021, 00:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.04.2021, 00:00

Łukasz Zwoliński: Nie mieliśmy choćby chwili zwątpienia

2020-06-02 20:45:00
Lechia Gdańsk pokonała Arkę Gdynia w derbach Trójmiasta 4:3 i zrobiła duży krok w kierunku awansu do górnej ósemki. Poza trzema bramkami Flavio Paixao, gola i asystę dołożył Łukasz Zwoliński, który po wejściu na murawę pokazał się z bardzo dobrzej strony.

Pierwsza połowa derbowego starcia zakończyła się bezbramkowym remisem i nie zapowiadała tak emocjonującej drugiej części spotkania. Emocjami z kolejnych 45 minut, można by było spokojnie obdzielić co najmniej kilka meczów. - To był prawdziwy rollercoaster. Szczerze to nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek w swoje karierze grał w tak zwariowanym spotkaniu. Najważniejsze jednak jest to, że mecz zakończył się dla nas z happy endem i bardzo ważne 3 punkty pozostały w Gdańsku - powiedział zawodnik Biało-Zielonych, Łukasz Zwoliński.

 

Lechia musiała gonić wynik, jednak to nie podcinało jej skrzydeł, a napędzało do jeszcze większego zaangażowania i coraz intensywniejszych ataków na bramkę Arki. Nawet pomimo nieuznanej bramki Conrado, nasza drużyna nie zraziła się i konsekwetnie konstruowała kolejne akcje. -  Od samego początku spotkania pokazywaliśmy ogromną wolę walki oraz chęć wyrwania zwycięstwa przeciwnikowi. Po bramce Conrado dalej nacieraliśmy na bramkę Arki i to jest najlepszym dowodem na to, że zwątpienie nie pojawiło się u nas nawet przez sekundę. Po mojej bramce na 3:3 postanowiłem zabrać piłkę jak najszybciej na środek boiska, dając moim kolegom sygnał, że ten mecz się jeszcze nie skończył, a my cały czas możemy go wygrać. Nie zatrzymaliśmy się, a poszliśmy za ciosem, czego efektem była zwycięska bramka w doliczonym czasie gry - stwierdził napastnik Lechii.

 

Sam Zwoliński również pokazał, że jego forma rośnie, zdobywając drugą bramkę w drugim kolejnym ligowym spotkaniu. - Przerwa między tymi meczami była dość długa, ale faktycznie cieszę się, że udało mi zanotować bramkę w drugim spotkaniu ligowym z rzędu, szczególnie, że był to mecz derbowy. Co do mojej dyspozycji to odkąd wróciłem do Polski z Chorwacji, czuje się naprawdę bardzo dobrze. Regularność dopisuje mi od początku sezonu, bo zanotowałem 4 bramki w lidze chorwackiej, a 5 w rozgrywkach pucharowych. Teraz dołożyłem dwa trafienie po transferze do Gdańska. Mam nadzieję, że do końca sezonu jeszcze trochę tych goli dorzucę - zakończył popularny "Zwolak".

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się