• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    23.11.2019, 20:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    30.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    08.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    15.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    22.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    29.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.04.2020, 18:00

Maciej Gajos: Chcemy wygrać u siebie

2019-10-25 18:00:00
- Tabela jest płaska, ale to działa w dwie strony. Trzeba być czujnym i regularnie zdobywać punkty. Po dwóch, trzech kolejkach można być wyżej, ale też niżej, bo te różnice punktowe w tabeli są niewielkie. Nie ma co się nad tym zastanawiać, bo najpierw trzeba zdobyć trzy punkty. Tabela nie jest dodatkowym bodźcem mobilizacyjnym. Po prostu gramy u siebie i po ostatniej porażce, chcemy wygrać, żeby utrzymać się w czołówce - powiedział przed sobotnim meczem z Górnikiem Zabrze pomocnik Lechii Gdańsk Maciej Gajos.

- Atmosfera podczas derbów była gorąca. Najważniejsze było zdobycie trzech punktów, ale to się niestety nie udało. Myślę, że jest duży niedosyt, bo prowadziliśmy już dwiema bramkami po niespełna 60 minutach. Niestety wynik wymknął nam się w ostatnich sekundach, co bardzo boli. Po spotkaniu czuliśmy się, jakbyśmy ponieśli porażkę, tak to trochę odebraliśmy. Gdy prowadzi się 2:0, a potem traci się trzy punkty w końcówce, to ten remis zawsze inaczej smakuje. Teraz jednak skupiamy się już tylko na przyszłości. 

 

- Każdy z nas chciałby strzelić trzecią bramkę, ale to nie jest takie proste. Rywale też mieli swoje szanse. Dusan bardzo nam pomógł w pierwszej połowie. Wydawało się, że jest 2:0, mamy mecz pod kontrolą, ale trochę się cofnęliśmy. Nie wiem czasem z czego to wynika, ale często są takie założenia, by zagrać z kontrataku, gdy prowadzimy. Mieliśmy szybkich zawodników na bokach boiska, którzy szybko wychodzą do kontry. W końcówce znaleźliśmy się w sytuacji bramkowej czterech na dwóch, można było zamknąć mecz, ale tak się nie stało. Gol stracony w końcówce bardzo boli, ale sam chciałbym znać receptę na to, aby przy stanie 2:0 grać spokojnie. 

 

- Z boku boiska wszystko wydaje się łatwiejsze. Teraz ciężko mi powiedzieć, bo czasami jest taka taktyka, by zagrać w ten sposób w pierwszej połowie meczu. Gramy trochę niżej i staramy się wyprowadzać kontrataki. Nie zawsze jest tak, że podświadomie się cofamy. Po prostu jest takie założenie i przede wszystkim nie chcemy stracić tej bramki. Nie zwracam szczególnej uwagi na statystyki. Najważniejsze są dla mnie punkty. Mógłbym wygrywać cały sezon 1:0 lub 2:0, na pewno bym się nie obraził. 

 

 

 

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się