Piłkarze Lechii po meczu z Termaliką

2018-05-06 10:46:00
Biało-Zieloni w spotkaniu 34. kolejki LOTTO Ekstraklasy przegrali z drużyną Bruk-Betu Termaliki Nieciecza (0:1). Podopieczni Piotra Stokowca po meczu podkreślali, że sytuacja jest trudna, ale wszystko jest w ich rękach.

- Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była dobra, wykonywaliśmy przedmeczowe założenia. Graliśmy dobrą piłkę, utrzymując się w jej posiadaniu na połowie rywali. Wyszliśmy na boisko, by zdobyć trzy punkty i przybliżyć się do utrzymania. Trudno mi powiedzieć, co się stało w drugiej połowie. Sytuacja jest ciężka, ale to my się w niej znaleźliśmy i tylko my możemy z niej wyjść - podkreślił Adam Chrzanowski.

 

Sportowej złości po meczu nie ukrywał także bramkarz Lechii Dusan Kuciak, który w spotkaniu z Termaliką zaliczył kilka bardzo ważnych interwencji. 

 

- Nie wygląda to najlepiej, ale wszystko jest w naszych rękach. Jestem zdenerwowany, wkurzony, ale nie załamany, bo we wtorek zagramy kolejny ważny mecz. Musimy zrobić więcej niż w piątek, by wygrać. Z Termaliką początek mieliśmy bardzo dobry, w kolejnych minutach wyglądało to jednak gorzej - skomentował Dusan Kuciak.

 

Bardzo aktywny szczególnie w pierwszej części spotkania z Termaliką był Joao Oliveira, który sprawiał sporo problemów defensorom rywali. Co mówił po meczu reprezentant Szwajcarii do lat 21? 

 

- W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie kilka szans do zdobycia gola, ale brakowało nam skuteczności. Po zmianie stron Termalika prezentowała się lepiej, a po stracie gola graliśmy zbyt chaotycznie w końcówce meczu - ocenił Oliveira. - Dajemy z siebie wszystko dla tego klubu, kibiców i ludzi związanych z Lechią. Jestem przekonany, że w kolejnych spotkaniach zapewnimy sobie utrzymanie - zapowiedział Joao Oliveira.