Piotr Stokowiec: Jestem pełen uznania dla tych chłopaków [WIDEO]

2018-12-10 07:15:00
- Zmiany, które przeprowadziliśmy, pokazały, że chcieliśmy wygrać. Nie nastawialiśmy się na remis, tylko chcieliśmy wygrać i dać radość kibicom. Do tego planu zabrakło niewiele - powiedział po meczu trener Biało-Zielonych.

 

Piotr Stokowiec, trener Lechii, po meczu z Legią Warszawa: 

 

- Zabrakło bramek, ale dla mnie jako trenera był to bardzo wartościowy mecz i bardzo wartościowy punkt, bo osiągnięty w kontrolowany sposób. Po to trenujemy, żeby pokazywać taką dyscyplinę na boisku. Legia nie była łatwym przeciwnikiem. Wiemy, że jest drużyną, która jest na fali i potrafiliśmy tak to taktycznie ułożyć i kontrolować, że można powiedzieć, że praktycznie nie stwarzała sobie sytuacji poza kontrą, na którą „nadzialiśmy się” po stałym fragmencie gry. Nie ujmując tu oczywiście nic Legii. My skupiamy się na sobie. Za nami bardzo ciężki tydzień, z Pucharem Polski i podróżami. Jestem pełen uznania dla tych chłopaków, bo miałem pewne obawy czy ta trójka w środku, Kubicki, Łukasik i Makowski, da radę zagrać trzy mecze. Dla mnie jako trenera zagraliśmy bardzo wartościowy mecz i pokazaliśmy dojrzałość. Zabrakło kilku centymetrów. Do Artura Sobiecha nie mam pretensji. To jest chłopak, który przez ostatnie dwa tygodnie walczył z kontuzją. Cieszę się, że dziś wszedł na boisko. Ta końcówka pokazała jak jesteśmy groźni. Myślę, że to było widowisko trzymające w napięciu. Mogę przeprosić tych kibiców, którzy liczyli na happy end, ale było blisko. 

 

- Takiego spotkania spodziewałem się po moim zespole. Patrzę oczami trenera, a nie kibica. Oczywiście, że chcemy stwarzać widowisko. Zmiany, które przeprowadziliśmy, pokazały, że chcieliśmy wygrać. Nie nastawialiśmy się na remis, tylko chcieliśmy wygrać i dać radość kibicom. Do tego planu zabrakło niewiele. Czy gdybyśmy strzelili bramkę, to ta ocena by się różniła? Dla mnie niewiele. Z drużyną taką jak Legia, która ma dużo nazwisk i jakości w zespole, spokojnie sobie poradziliśmy i szala zwycięstwa mogła być w każdej chwili przechylona na naszą stronę. Nie ukrywam, że Legia też była groźna i cały czas trzeba było się mieć na baczności, ale tak się zaczyna budować drużynę. Na fajerwerki jeszcze przyjdzie czas. Trzeba zaczynać od solidności, od tego, żeby nie tracić głupio bramek. Można powiedzieć, że jesteśmy drużyną, która nie pozwala przeciwnikowi na kreowanie wielu sytuacji. Jestem pełen uznania dla moich zawodników po tym ciężkim tygodniu, że w taki sposób sposób potrafili się zmobilizować i utrzymać tę koncentrację.

 

- Jesteśmy drużyną, która przeszła totalną metamorfozę, która miała ogromne problemy. Myślę, że pokazaliśmy nową jakość. Jesteśmy na tyle ambitni, że będziemy się rozwijać. Nie pozwolę sobie natomiast narzucać oczekiwań ekspertów. Nasi kibice nas doskonale rozumieją, bo czuję wsparcie od nich od kiedy tu jestem. Kibice czują ten zespół, wiedzą co się dzieje i widzą, że to idzie w dobrym kierunku. 

 

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się