• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    23.11.2019, 20:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    30.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    08.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    15.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    22.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    29.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.04.2020, 18:00

Piotr Stokowiec: Nie ma łatwych spotkań [WIDEO]

2019-10-24 16:21:00
- Pokazaliśmy w tym sezonie, że potrafimy rozgrywać mecze trudne, wyjazdowe, derbowe. Taktycznie dobrze je rozgrywamy. Brakuje kropki nad i, ale na pewno będziemy czujni w każdym momencie - powiedział na konferencji prasowej przed meczem z Górnikiem trener Lechii Piotr Stokowiec.

W ostatnim meczu ligowym Lechia zremisowała w pojedynku derbowym z Arką. 

 

- Na pewno nie tak wyobrażaliśmy sobie ten mecz. Zrobiliśmy dużo, żeby tę sportową złość pokazać. Potrafiliśmy strzelić dwie bramki na trudnym terenie. Ta końcówka była zbyt ofensywna i zabrakło nam dojrzałości i rozwagi, aby to opanować. Nie czujemy się dobrze z tym, ale to już za nami. Te mecze przetrawiliśmy i w odpowiedni sposób je przeanalizowaliśmy. Powiedzieliśmy sobie w szatni o pozytywach, ale również o rzeczach negatywnych, z których musimy wyciągnąć wnioski. Przed nami jeszcze wiele meczów i na tym się skupiamy, bo w tej chwili wchodzimy w bardzo ważną fazę dla układu tabeli i musimy punktować zwłaszcza w meczach u siebie. 

 

W spotkaniu z Arką czerwoną kartkę otrzymał Żarko Udovicić. Komisja Ligi zdecydowała o ukaraniu Serba m.in. dwumiesięcznym zakazem występu we wszystkich rozgrywkach w Polsce. 

 

- Nie zastanawiałem się nad oceną tej sytuacji, bo jest to wszystko świeże. Wszyscy jesteśmy zaskoczeni takim rozwojem sytuacji. Nie jest to zawodnik agresywny ani wulgarny. Wygląda to irracjonalnie. Nie zmienia to faktu, że zachował się tak, a nie inaczej. Musimy przyjąć do wiadomości, że taka jest decyzja Komisji Ligi. Wiemy, że w tej chwili jest taka sytuacja, że w polskiej piłce zwracamy na to uwagę i chcemy chronić sędziów, szczególnie na takie zjawisko wszyscy są uczuleni. Akurat taki incydent się wydarzył. Z materiału, ktory widziałem nie było tam nic drastycznego. Te derby nie toczyły się w jakiejś temperaturze wrzenia. Końcówka była bardzo energetyczna i nie wiem, czy było to brane pod uwagę podczas podejmowania decyzji. Nie chcę stawać po żadnej ze stron. Dla nas to duże utrudnienie i duża odpowiedzialność. Zastanawiamy się teraz, jak to wszystko rozwiązać. To duży cios dla drużyny i samego zawodnika. Takie są fakty i nie ma co z tym polemizować. Musimy iść dalej, skupić się na drużynie i zaakceptować ten stan rzeczy i pracować z tymi, co są do dyspozycji w tej chwili. 

 

W pojedynku derbowym Lechiści wygrywali 2:0, ale stracili przewagę i w ostatniej akcji meczu rywale wyrównali. 

 

- Musimy lepiej to kontrolować. Arka poza stałymi fragmentami gry i poza dośrodkowaniami, gdzie drużyna już stawia wszystko na jedną kartę, nie miała nic. Być może zbyt ofensywnie zagraliśmy. Mieliśmy też sytuację, gdzie było pięciu do dwóch i można to było rozegrać lepiej. W końcówce naszych dwóch pomocników było za wysoko. Nie chcę się usprawiedliwiać. To jest naganne, że drużyna z takimi aspiracjami, która powinna sobie radzić, ale plan taktyczny tak miał wyglądać. Sami dobrze wiemy, że po stracie bramki na 2:1 zawodnicy siadają mentalnie. Zmienia się ich nastawienie z takiego, żeby wygrać mecz na takie, żeby nie przegrać. To jest pierwszy problem. O tym sobie ostatnio rozmawialiśmy i musimy to kontrolować. To naturalne, że drużyny rywali grają wrzutki w pole karne, pod stały fragment gry, wpuszczają stopera do ataku. To nie jest komfortowa sytuacja dla drużyny broniącej, ale potrafimy sobie z tym radzić i na pewno wyciągniemy wnioski. To bolesna lekcja. Zostawiamy to za sobą i skupiamy się na tym, żeby zdobywać bramki, bo nie jest łatwo strzelić dwa gole, a my to robimy. Poradzimy sobie z tą sytuacją. Brakuje nam tego instynktu zamknięcia meczu, ale myślę, że też w pewnych momentach ruszamy zbyt ofensywnie. 

 

Na mecz z Arką drużyna Biało-Zielonych wyszła z dwoma napastnikami - Arturem Sobiechem i Flavio Paixao. 

 

- W tym meczu ustawienie zdało egzamin. Wiedzieliśmy, że mecz może tak wyglądać. Jest to jakiś dodatkowy wariant, z którego możemy korzystać. Tych skrzydłowych nie mamy za dużo i będziemy szukali wariantu takiego, który dobrze spożytkujemy i na nim skorzystamy. Nasi skrzydłowi są bardzo eksploatowani i mogą w którejś minucie być do zmiany. Przygotowujemy różne warianty. Będziemy korzystać z tego wariantu z Flavio grającym u boku Artura Sobiecha. Czy to będzie w najbliższym meczu, czy w jakimś momencie, tego nie zdradzam. 

 

W związku z absencją Żarko Udovicicia oraz Jaroslava Mihalika uszczupliła się liczba skrzydłowych w zespole Lechii.

 

- Będziemy w następnym okienku pracować, żeby tę drużynę uzupełnić, a nawet wzmocnić. Niektóre pozycję wymagają rywalizacji i wzmocnienia. W takich sytuacjach te braki zostają obnażone i musimy być na to przygotowani. Myślę, że na 9-10 meczów, które zostały do rozegrania łącznie z meczem Totolotek Pucharu Polski, część zawodników wyleczy się i dołączy. Chcemy też budować nowych zawodników. Chcę odbudować Rafała Wolskiego i Patryka Lipskiego, żeby jeszcze tej drużynie coś dali. Odpowiedzialność musi się rozkładać na wszystkich. Jak ktoś jest na pozycji 18-19 w zespole, to musi awansować na miejsca 10-11. Wejście do pierwszej jedenastki jest coraz bliżej. Tak samo osoby spoza "dwudziestki" muszą walczyć o wejście do kadry meczowej i tak to wygląda. Nigdy nie narzekałem na kadrę. Mamy taką, jaką w tej chwili dysponujemy. Kontuzje są wszędzie. Doszła niepotrzebna absencja Żarko, ale musimy się z tym zderzyć i temu zapobiec. Teraz ważny moment. Nie ma łatwych meczów. Pokazaliśmy w tym sezonie, że my potrafimy rozgrywać mecze trudne, wyjazdowe, derbowe. Taktycznie dobrze je rozgrywamy. Brakuje kropki nad i, ale na pewno będziemy czujni w każdym momencie. W końcówce zabrakło mi takiego piłkarza jak Mario Maloca. Na pewno ustawieniem taktycznym będziemy chcieli nadrobić i zniwelować te niedostatki kadrowe. 

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się