• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    17.12.2018, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    22.12.2018, 18:00

Piotr Stokowiec: Odpowiedzieliśmy dziś na mecz w Płocku [WIDEO]

2018-10-07 09:45:00
Myślę, że ten mecz był kwintesencją tego, co ostatnio się działo, z naciskiem na to, że wyciągnęliśmy wnioski z ostatnich meczów. Myślę, że dziś widać było dobrą grę, składne akcje, grę ofensywną. Można powiedzieć taką naszą sportową odpowiedź - ocenił po wygranym (4:1) meczu z Zagłębiem trener Piotr Stokowiec.

  

Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk: - Odpowiedzieliśmy dziś na mecz w Płocku, który  nie ułożył się po naszej myśli. W tych ostatnich meczach byliśmy chwaleni za grę, ale brakowało skuteczności. Dziś była i dobra gra i skuteczność. Jednak niczym się nie zachłystujemy, bo wiemy, że czeka nas jeszcze wiele pracy. Cieszę się jednak, że zamknęliśmy ten okres, od zeszłej kadry do tej kadry na pozycji lidera, to jest jakimś tam dodatkiem , ale myślę, że ostatnio jak powiedziałem, że nie zasłużyliśmy, żeby być liderem, to teraz pokazaliśmy, że nie musimy się niczego wstydzić. Spokojnie zobaczymy, jak ta kolejka się skończy, bo to jest dodatek. Niezmiernie się cieszę z trzech punktów i brawa dla zawodników, bo pokazali się dziś z bardzo dobrej strony.



Trener odniósł się również do kolejnej żółtej kartki, którą otrzymał Michał Nalepa:

 

- Nie mam absolutnie do niego pretensji. Pracujemy nad tym, to jest taki element taktyczny. Popełnia błędny w takim aspekcie, ale wiemy, że naprawia błędy całego zespołu i czasem kończy się to kartkami. Ja bardziej pilnuję, żeby punkty się zgadzały. Natomiast ta ilość kartek to są niedociągnięcia w defensywie całego zespołu, a nie wina Michała. Uważam, że jest jednym z wiodących stoperów na tę chwilę w Ekstraklasie. To jest walka, tutaj nie ma odpuszczania. Widzimy, że to nie są brutalne faule, to są faule taktyczne. To kartki za walkę - tłumaczył.


W meczu z Zagłębiem Sosnowiec z dobrej strony pokazał się Patryk Lipski strzelając dwie bramki.

 

- Myślę, że dziś jego występ jest nagrodą dla kibiców, szczególnie tych, którzy w niego nie wierzyli. Dla mnie to nie było zaskoczenie. To jest zawodnik, który cały czas idzie do góry i strzela takie bramki na treningach nawet częściej. Nie dziwię się, że jest taka skuteczność. To, że jesteśmy na pierwszym miejscu, też się znikąd nie wzięło, to jest ta ciężka praca. Ta praca środkowych pomocników jest trochę niewymierna. To, że z Lechią się trudno gra to głównie zasługa naszego środka pola, a dziś pokazaliśmy, że jest tam wielka jakość - podkreślał Stokowiec.

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się