• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    22.09.2018, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    28.09.2018, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    06.10.2018, 18:00

Porażka Lechii z Legią w debiucie Piotra Stokowca

2018-03-11 19:51:00
W swoim pierwszym spotkaniu w roli trenera Lechii Gdańsk Piotrowi Stokowcowi przyszło przełknąć gorzką pigułkę porażki. Biało-Zieloni przegrali z Legią Warszawa 1:3. Jedynego gola dla gdańszczan strzelił w drugiej połowie spotkania Simeon Sławczew.

Lechia konfrontację z Legią zaczęła z dużym animuszem i sporą futbolową agresją. Gdańszczanie wyszli na rywala wysokim pressingiem, co przełożyło się na to, że udało im się zepchnąć Legię do defensywy i stworzyć sobie już na początku meczu dobrą sytuację bramkową. W 10. minucie po dośrodkowaniu Marco Paixao z ostrego kąta uderzał Sławomir Peszko, ale trafił tylko w boczną siatkę.

 

Po początkowym naporze Biało-Zielonych do głosu doszli podopieczni Romeo Jozaka, którzy kilkukrotnie groźnie atakowali gdańską bramkę. Najpierw w 12. minucie bardzo mocno z ok. 20 metrów uderzał Cafu, ale jego strzał w dobrym stylu obronił Dusan Kuciak. Słowak popisał się również dobrą interwencją po centrostrzale Sebastiana Szymańskiego w 15. minucie, a chwilę później przyszła mu z pomocą poprzeczka po strzale Miroslava Radovicia.

 

W 24. minucie okres swojej dobrej gry piłkarze Legii zwieńczyli bramką. Po prostopadłym podaniu Marko Vesovicia piłkę otrzymał Jarosław Niezgoda, który posłał ją obok Kuciaka do gdańskiej siatki.

 

Pięć minut później szansę na wyrównanie miał Adam Chrzanowski, który główkował po wrzutce Daniela Łukasika, ale lecącą w okienko warszawskiej bramki piłkę zdołał wybić Arkadiusz Malarz. Z kolei tuż przed końcowym gwizdkiem w pierwszej połowie kapitalną okazję miał Flavio Paixao po dośrodkowaniu Chrzanowskiego. Portugalczyk uderzał z bliska głową, jednak posłał piłkę minimalnie obok bramki.

 

To co nie udało się napastnikowi Lechii, na samym początku drugiej połowy wyszło obrońcy Legii. Po składnej akcji gości z prawego skrzydła dośrodkował Radović, a z najbliższej odległości celnie główkował William Remy, który podwyższył prowadzenie drużyny z Warszawy. Chwilę później było już 3:0 dla Legii, po tym jak na raty Kuciaka pokonał Michał Kucharczyk.

 

Strata trzech bramek nie podcięła skrzydeł Lechistom, którzy zabrali się do odrabiania strat i w 66. minucie zmniejszyli przewagę Legii. Po dośrodkowaniu Pawła Stolarskiego i zgraniu głową wprowadzonego z ławki rezerwowych Grzegorza Kuświka, mocnym strzałem bez przyjęcia bramkarza gości pokonał Simeon Sławczew, zdobywając swoją pierwszą bramkę dla Biało-Zielonych.

 

Strzelony gol natchnął Lechię do dalszych ataków, jednak graczom Piotra Stokowca do końcowego gwizdka nie udało się zdobyć kolejnych bramek, choć w doliczonym czasie gry swoją szansę miał Grzegorz Kuświk. Po strzale napastnika Lechii piłka odbiła się jednak od słupka.

 

RAPORT STATYSTYCZNY Z MECZU LECHIA GDAŃSK - LEGIA WARSZAWA

RAPORT FITNESS Z MECZU LECHIA GDAŃSK - LEGIA WARSZAWA

 

Lechia Gdańsk – Legia Warszawa 1:3 (0:1)
Bramki: Sławczew (66.) – Niezgoda (24.), Remy (48.), Kucharczyk (50.)
Lechia: Kuciak – Wojtkowiak, Nunes, Chrzanowski – Stolarski (78. Mladenović), Sławczew, Łukasik, Krasić (55. Lipski), Peszko – M. Paixao, F. Paixao (55. Kuświk)
Legia: Malarz – Vesović (90. Iloski), Remy, Pazdan, Hlousek – Kucharczyk, Mączyński (77. Pasquato), Cafu, Radović (60. Mauricio), Szymański – Niezgoda
Żółte kartki: Chrzanowski, Wojtkowiak, Sławczew  – Pazdan, Mauricio, Pasquato

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się