• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    25.11.2018, 18:00

Rafał Kobryń o wypożyczeniu, rywalizacji z Deleu i Gdańsku. [ROZMOWA]

2018-10-31 16:00:00
- Nie da się ukryć, że jest to mój pierwszy wyjazd z domu na taki długi okres. Na początku musiałem oswoić się z tą sytuacją i teraz czuję się bardzo dobrze w Chojnicach. Drużyna składa się z praktycznie z samych doświadczonych zawodników, co tylko wpływa na moją korzyść, bo dużo mi podpowiadają na treningu czy to na boisku - mówi Rafał Kobryń, który przebywa na wypożyczeniu w Chojniczance Chojnice. 18-letni obrońca to absolwent Akademii Lechii, który później trafił do pierwszego zespołu Biało-Zielonych.

Rafał Kobryń w końcówce poprzedniego sezonu został dostrzeżony przez sztab szkoleniowy pierwszego zespołu. W ostatnim ligowym meczu przeciwko Sandecji Nowy Sącz (1:1) wyszedł w pierwszym składzie, zaliczając pełne 90. minut. W kolejnych tygodniach pracował z pierwszą drużyną Lechii, biorąc udział w zgrupowaniach przygotowawczych. Przed startem sezonu 2018/19 zdecydował się na wypożyczenie do pierwszoligowej Chojniczanki Chojnice, chcąc zbierać dalej seniorskie doświadczenie. Podobną drogę rok wcześniej przebył Karol Fila, który w bieżących rozgrywkach otrzymał sporo minut od Piotra Stokowca. 

 

18-letni obrońca w trakcie swojego pobytu w Chojnicach rozegrał cztery spotkania w wyjściowym składzie spędzając na boisku ponad 360 minut. Ma również na swoim koncie jedną asystę przy trafieniu kolegi z zespołu. 

 

Jak się zapatrujesz na rywalizację o miejsce w składzie z Deleu, który kiedyś grał dla Lechii? Rozmawiacie trochę o Gdańsku?

- Deleu jest bardzo miłym człowiekiem, więc ta rywalizacja jest czysto sportowa. Mimo 34 lat wciąż gra świetnie ze względu na jego duże doświadczenie. Myślę, że mamy różne atuty, będzie grał ten, który bardziej spodoba się trenerowi. A o Gdańsku rozmawiamy, wspominaliśmy ostatnio czasy kiedy to Deleu kończył sezon w samych bokserkach przy ulicy Traugutta. Ja wtedy siedziałem na trybunach jako mały kibic.

 

Żartobliwie kiedyś mówiło się, że pierwsza liga to styl życia, jak jest w rzeczywistości? Coś Cię zaskoczyło? 

- O pierwszej lidze dużo słyszałem z opowieści kolegów, więc nie zaskoczyła mnie nic. Mogę jedynie powiedzieć, że jest to bardzo fizyczna liga, a niektóre drużyny poziomem piłkarskim nie odbiegają za bardzo od tych, które grają w Ekstraklasie co mnie oczywiście cieszy, bo będę lepiej przygotowany na powrót do Gdańska.

 

 

Początki nie były łatwe, ale w ostatnich spotkaniach wychodziłeś w podstawowym składzie?

- To prawda, gdy przechodziłem do tego klubu miałem nadzieję, że szybciej zacznę grać. Tak się jednak nie stało, więc musiałem czekać i sumiennie pracować na treningach i poza nimi, aby w momencie gdy dostanę szansę być na 100% gotowym. Gdy przyszedł czas na mój debiut, przyszło mi tylko udowodnić, że jestem w formie i zapewniłem sobie miejsce w składzie w następnych meczach.

 

Zbierasz cenne minuty na boisku, łapiesz doświadczenie, więc ten cel wypożyczenia można powiedzieć, że realizujesz?

- Na pewno tak. W moim przypadku gra w meczach jest najważniejsza, żaden trening czy nawet gra wewnętrzna nie zastąpi ci prawdziwego meczu. Pozostaje mi tylko dalej robić swoje, nabierać doświadczenia oraz cieszyć się piłką.

 

Czujesz, że stajesz się lepszym zawodnikiem, regularnie grając?

- Zdecydowanie czuję, że jestem mocny, regularne występy dają mi dużą pewność siebie, co znacząco wpływa na każdy aspekt mojej gry. Z meczu na mecz jest coraz lepiej, co widać po moich występach.

 

 

W momencie, w którym byłeś w Lechii, był także Paweł Stolarski, wtedy miałeś mniejsze szanse na grę, wiec zdecydowałeś się na wypożyczenie. Jednak Paweł później odszedł, a Lechia nie ściągnęła nowego zawodnika na tę pozycję. Zastawiałeś się nad tym, że mogłeś zostać i rywalizować o miejsce z Karolem Filą i Joao Nunesem?

- Na pewno pojawiły się myśli, że był to błąd, bo w Lechii miałbym szansę grać. Myśli te potęgował fakt, że wtedy nie grałem w pierwszym składzie Chojniczanki. Tak jednak chciał los, jedyne co mogłem zrobić w tej sytuacji, to trenować i walczyć dalej. Teraz sytuacja się zmieniła. Regularnie gram i staram się pokazywać z dobrej strony. Mam nadzieję, że wrócę do Lechii jako lepszy zawodnik. 

 

Chojnice nie są aż tak bardzo oddalone od Gdańska, więc czasem udaje Ci się wrócić do domu?

- Tak, przynajmniej raz na dwa tygodnie jestem w Gdańsku, czasem częściej. Wszystko zależy od treningów i dni meczowych.

 

Początek sezonu w wykonaniu Chojniczanki był całkiem dobrym, ale później zdarzało się Wam gubić punkty. Patrząc na kadrę tego zespołu i jego doświadczenie, ten zespół stać, by walczyć o awans do Ekstraklasy. 

- Na początku dobrze nam szło, teraz gubimy punkty. W ostatnim czasie zmienił się trener, który wprowadził zmiany w naszym modelu gry. Myślę, że jak się zaadoptujemy do nowego stylu, to będziemy naprawdę mocni. Mamy świetnych zawodników, niejeden zespół z Ekstraklasy chciałby mieć kilku z nich. Czasem brakuje nam też szczęścia czy zimnej krwi pod bramką przeciwnika, poprawimy to i będzie dobrze.

 

 

 

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się