• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    31.08.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.09.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.09.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    28.09.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    05.10.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    19.10.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    26.10.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    02.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    09.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    23.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    30.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    08.02.2020, 18:00

Rafał Wolski: Jeszcze dużo pracy przede mną

2019-08-05 15:00:00
- Zagraliśmy dobrze, mieliśmy sporo sytuacji, myślę, że kontrolowaliśmy przebieg spotkania - powiedział po meczu z Wisłą Płock Rafał Wolski, który zdobył drugą bramkę dla Biało-Zielonych.

- Przyjechaliśmy na mecz z Wisłą po dwóch dniach od powrotu z meczu pucharowego z Brondby, więc czasu na regenerację było mało. Były pewnie jakieś obawy ze strony trenera, ale dobrze odpowiedzieliśmy i cieszą trzy punkty.

 

Biało-Zieloni nie mieli więc dużo czasu na regenerację fizyczną, ale także psychiczną. Trzeba było szybko podnieść się po przegranej w kwalifikacjach do Ligi Europy.

 

- Nie było łatwo, bo nikt nie lubi przegrywać i odpadać z rozgrywek. Cały poprzedni sezon graliśmy, żeby w tych europejskich pucharach wystąpić. Szkoda, że ta przygoda tak szybko się skończyła. Mieliśmy szansę awansować dalej, nie udało się, więc morale zawsze spadają w takich sytuacjach.

 

 

 

Biało-Zieloni odpowiedzieli na przegraną z Brondby wygrywając 2:1 z Wisłą w Płocku.

 

- Zagraliśmy dobrze, mieliśmy sporo sytuacji, myślę, że kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Szkoda tego gola pod koniec meczu, bo trochę wdarła się w nas nerwowość. Jedna przypadkowa bramka i mogło skończyć się remisem.

 

Wolski na boisku pojawił się w 62. minucie, zmieniając Sławomira Peszkę, a już 12 minut później wpisał się na listę strzelców.

 

- Wchodząc na boisko czułem się dobrze. Wynik był korzystny i tego miejsca było trochę więcej. Udało mi się to wykorzystać. Jeszcze dużo pracy przede mną, bo jednak przez ostatnie dwa sezony mało grałem i wytrzymałość trochę spadła. Jest nad czym pracować i mam nadzieję, że z każdym meczem będzie lepiej.

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się