• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    20.07.2018, 20:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    27.07.2018, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.08.2018, 20:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    10.08.2018, 18:00

Rafał Wolski o ciężkiej kontuzji, walce o powrót i najbliższym sezonie [WYWIAD]

2018-06-15 15:00:00
- Trenuję z pełnym obciążeniem, wykonuje wszystkie ćwiczenia siłowe i część z piłką na 100%, tak jak pozostali zawodnicy. Nie mam żadnej blokady w głowie, że może coś się stać. Wszystko jest już w porządku - mówi pomocnik Lechii Gdańsk Rafał Wolski.

25-letni pomocnik rozpoczął przygotowania z całym zespołem, biorąc udział w badaniach i testach przeprowadzanych przez sztab szkoleniowy Lechii. 

 

Rafał Wolski: Wszystko jest już w porządku. Nie lubię rozgłosu, nie potrzebowałem tego, by ktoś o mnie pisał. Nie myślałem, by dodawać filmiki na serwisy społecznościowe. Liczył się wykonywany z dnia na dzień postęp. Nie za bardzo także miałem czas i chęci, by dzielić się tym wszystkim. Najważniejszy był dla mnie powrót do zdrowia, jak widać, wszystko przebiega dobrze i dosyć szybko. 

 

Jak wyglądały pierwsze zajęcia po kontuzji?

- Trenuję z pełnym obciążeniem, wykonuje wszystkie ćwiczenia siłowe i część z piłką na 100%, tak jak pozostali zawodnicy. Nie biorę tylko udziału w gierkach, by nie narażać się na kontakt z przeciwnikiem. Nie mam żadnej blokady w głowie, że może coś się stać. Oczywiście czuję lekki dyskomfort. By dojść do pełnej sprawności brakuje jeszcze trochę takiego luzu w tym co robię. Jak na krótki okres po operacji, jest dobrze.

 

Byłeś w kręgu zainteresowań selekcjonera reprezentacji Polski Adama Nawałki, wystąpiłeś w dwóch spotkań eliminacyjnych do Mistrzostw Świata w Rosji. Zdobyłeś także jednego gola w zwycięskim meczu z Armenią (6:1). Jak poradziłeś sobie z tym, że kontuzja pozbawiła Cię szansy wzięcia udziału w mistrzostwach?

- Można gdybać. Takie jest życie, tego nie da się przewidzieć. Bardzo chciałbym tam być, jak każdy zawodnik, ale kontuzja wykluczyła mnie z udziału. Pierwsze 2-3 dni były dla mnie trudne, nie da się ukryć, że był to poważny uraz. Czułem wsparcie rodziny, najbliższych i chłopaków z szatni. Dawali mi dodatkową chęć, by skupić się na powrocie na boisko i na tym, co przede mną, a nie na tym, co mogłoby być, gdybym nie odniósł kontuzji. 

 

Miniony sezon Lechia zakończyła na 13. miejscu, Ty z powodu kontuzji wziąłeś udział w 11 spotkaniach, w których zdobyłeś jednego gola i zanotowałeś dwie asysty. 

- Poprzedni sezon był trudny zarówno dla mnie, jak i dla całej drużyny. Lechia powinna walczyć o inne cele. Jeśli chodzi o mnie, to na początku poprzednich rozgrywek także miałem problem z kolanem, później wróciłem na boisko na kilka spotkań, a następnie przydarzyła się kontuzja stopy. Wydawało się, że nie jest poważna, ale była bardzo bolesna. Wyleczyłem się, zacząłem grać, ale ponownie przydarzyła się kontuzja. Ten czas był trudny, ale można coś z tego wyciągnąć. Chciałbym podziękować doktorowi Bartłomiejowi Kacprzakowi i całemu zespołowi Orto Med Sport z Łodzi, którzy wspierali mnie w rehabilitacji. 

 

 

Szatnia Biało-Zielonych po ostatnim sezonie przeszła znaczną metamorfozę. Jak oceniasz te ruchy kadrowe?

- Dużo jest zmian w szatni, kilku zawodnikom skończyły się kontrakty, kilku wróciło z wypożyczeń, pojawili się także młodzi piłkarze, więc to jest na pewno nowy rozdział dla tej drużyny. Już w poprzednim sezonie udział w treningach pierwszego zespołu brali piłkarze Akademii Lechii, byli wprowadzani, co na pewno jest potrzebne. 

- Trener Stokowiec ma na pewno swoją wizję, pomysł na tę drużynę. Widać, że to zaczyna funkcjonować. Wprowadził swój plan, ale wszystko zweryfikują sparingi a później mecze ligowe. Wydaje mi się, że wszystko jest robione w sposób przemyślany, potrzebna jest równowaga pomiędzy starszymi i młodszymi piłkarzami w szatni. 

 

Twój powrót oznacza, że Patryk Lipski, który w drugiej części rundy wiosennej sezonu 2017/18 był pierwszym wyborem Piotra Stokowca, będzie miał rywala o miejsce w wyjściowym składzie. 

- Decyzje będą należeć do trenera. Jeśli będziemy w dobrej formie, to będzie miał spory ból głowy. Może wystawić nas obu, może jednego, ale może również nie postawić na żadnego z nas. Wszystko zależy od trenera, a my musimy być do jego dyspozycji, będąc gotowi do gry.  

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się