• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    20.10.2019, 15:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    26.10.2019, 20:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    02.11.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    10.11.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    23.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    30.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    08.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    15.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    22.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    29.02.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.03.2020, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    04.03.2020, 18:00

Robert Bandrowski: Naszym celem jest budowanie drużyny

2019-08-16 10:00:00
- Wiele ludzi, którzy przychodzą na mecze, jest zdziwionych, że to tak wygląda. Myśleli, że kobiety tylko biegają i nie wiedzą, o co chodzi na boisku. Po meczu zmieniają zdanie. Trzeba przyjść na mecz i wyrobić sobie opinię - twierdzi Robert Bandrowski, trener kobiecej drużyny Lechii Gdańsk.

Dlaczego warto się wybrać na mecz piłki kobiecej? 

 

- Bo piłka nożna kobiet jest ciekawa. Jeśli ktoś przyjdzie obejrzeć mecz piłki nożnej i trafi na fajne spotkanie na wysokim poziomie to zostanie z nami na dłużej. Futbol zawsze wciąga, jak są emocje i naprawdę nieważne, czy grają kobiety czy mężczyźni. Fajnie, że jest zainteresowanie telewizyjne piłką w wydaniu żeńskim. W tym roku były transmitowane Mistrzostwa Świata i było widać, że te mecze to były niezłe widowiska. Pewnie do spotkań, w których grają najlepsze na świecie drużyny męskie to jeszcze trochę brakuje, ale poziom i tak zdecydowanie się podniósł na przestrzeni choćby ostatnich 10 lat.

 

Czym różni się kobiecy futbol od męskiego?

 

- Moim zdaniem na tę chwilę różni się tylko odbiorem i zainteresowaniem kibiców. Piłka nożna kobieca obecnie bardzo ewoluowała i poszła do przodu. Wiadomo, że porównując z piłką nożną męską na tę chwilę kobiecy futbol nie ma szans, ale wielu już znajduje w niej to czego szuka, a mianowicie emocji i dobrego poziomu. Technicznie i motorycznie dziewczyny są często na bardzo wysokim poziomie. Zaznaczam, że to nie dotyczy wszystkich drużyn, ale w każdym sporcie przecież zdarzają się lepsi i gorsi, bardziej i mniej wysportowani, bardziej i mniej wyszkoleni technicznie czy rozwinięci motorycznie. Wielu ludzi, którzy przychodzą na mecze, jest zdziwionych, że to tak wygląda. Myśleli, że kobiety tylko biegają i nie wiedzą, o co chodzi na boisku. Po meczu zmieniają zdanie. Trzeba przyjść na mecz i wyrobić sobie opinię. Większość wychodzi z pojedynków piłki kobiecej z pozytywnymi wrażeniami.

 

O piłce nożnej mówi się, że jest "twardą, męską grą". Czy u kobiet też gra się ostro?

 

- Jest duża rywalizacja. Czasami słychać jak kości trzeszczą. (śmiech) To, że są to kobiety, nic w tej kwestii nie zmienia. W wydaniu kobiecym też jest "męska gra". Nikt nogi nie odstawia. Nie widzę w tym aspekcie różnicy. 

 

Jak często odbywają się treningi i jak szeroką kadrą dysponuje żeński zespół Lechii Gdańsk?

 

- Trenujemy cztery razy w tygodniu i myślę, że tak zostanie w tym sezonie. Na razie trenuje tylko drużyna seniorska, którą zajmuję się wspólnie z Marcinem Kośnikiem. Młodsze zespoły są w fazie naboru. Po 20 sierpnia powinny ruszyć treningi młodszych grup. Póki co mieszane, a później rozbijemy to na grupy wiekowe. Od września ruszymy z naborami i jak wzrośnie nam liczba zawodniczek to utworzymy konkretne grupy wiekowe. Na tę chwilę najbardziej rozwiniętą drużyną są seniorki. Niemal cały zespół przeszedł z Biało-Zielonych Gdańsk, ale mamy też kilka nowych zawodniczek. Kadra liczy 21 osób. Jest to ilość wystarczająca. Mamy jednak parę miejsc wolnych, jeśli ktoś w sezonie pojawiłby się z wysokimi umiejętnościami to dokoptujemy. Ustaliliśmy sobie limit 25 zawodniczek.

 

Jak czujecie się w strukturach Lechii Gdańsk?

 

- Od 11 czerwca oficjalnie, a od 1 sierpnia już praktycznie jesteśmy w strukturach. W sierpniu rozpoczęliśmy treningi. Wszyscy czujemy się świetnie, bo wiemy, że będziemy mogli grać bez kompleksów. Nie zdarzą się takie rzeczy, że nie będziemy mieli pieniędzy na autokar, na sprzęt, na wynajęcie boiska. To jest ułatwienie i ulga. Ja jako trener mogę się zająć tylko i wyłącznie trenowaniem, a nie sprawami organizacyjnymi.  Od dyrekcji Akademii i pracowników klubu czuć wsparcie i słychać pozytywne, dobre słowo. Dziewczyny też czują dowartościowanie i dumę. Wszyscy jesteśmy zadowoleni, a to wzmaga motywację do lepszej pracy. 

 

Jaki są cele drużyny seniorskiej?

 

- Naszym celem jest budowanie drużyny. Obecnie trwają potężne reorganizacje futbolu kobiecego w Polsce i mając pierwsze miejsce nie będzie pewności awansu o klasę wyżej. Oczywiście chciałbym, żeby moja drużyna wygrała ligę, ale czy to się uda dowiemy się za kilka miesięcy. Na razie skupiamy się na tym co jest teraz, na trenowaniu i myśleniu najdalej o najbliższym meczu. O awansach będziemy myśleć później, przyjdzie na to czas. Jestem przekonany, że za kilka lat moja drużyna zagra w Ekstralidze. 

 

Pierwszy mecz ligowy drużyna kobiet Lechii Gdańsk zagra w sobotę 17 sierpnia o godzinie 17 na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Traugutta 29 w Gdańsku. Rywalkami Biało-Zielonych będą zawodniczki klubu Jastrząb Malbork. Wstęp na to spotkanie jest darmowy.

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się