• Najbliższy mecz Lechii
    VS
    31.08.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.09.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.09.2019, 17:30
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    28.09.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    05.10.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    19.10.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    26.10.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    02.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    09.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    23.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    30.11.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    07.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    14.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    21.12.2019, 18:00
  • Najbliższy mecz Lechii
    VS
    08.02.2020, 18:00

Sławomir Peszko: Cieszymy się, ale ta radość jest stonowana

2019-07-26 14:03:00
- Teraz szanse są 50 na 50. Jedziemy na wyjazd. Tam nie zamierzamy się cofnąć i czekać na reakcję rywala, bo tylko strzelilibyśmy sobie w stopę. Musimy budować kontrataki i zdobyć bramkę - powiedział po pierwszym spotkaniu z Brøndby IF Sławomir Peszko.

W meczu z Brøndby IF Biało-Zieloni strzelili pierwszą bramkę. Po utracie gola błyskawicznie odpowiedzieli i ponownie objęli prowadzenie.

 

- Naszym celem było wygrać u siebie i przede wszystkim zdominować rywala. Szczególnie w pierwszej połowie pokazaliśmy, że potrafimy to zrobić. Były okazje Flavio i Lukasa, ale zdarzały się też błędy, zespół gości wyrównał i trzeba było zareagować. Dobrze to zrobiliśmy i zakończyło się 2:1. Cieszymy się, ale ta radość jest stonowana.

 

Po zwycięstwie 2:1 sytuacja w dwumeczu jest nadal nierozstrzygnięta. 

 

- Mieliśmy sporo sytuacji. Widać poprawę w grze ofensywnej. Nad tym dużo pracujemy i mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie tylko lepiej. Teraz szanse są 50 na 50. Jedziemy na wyjazd. Tam nie zamierzamy się cofnąć i czekać na reakcję rywala, bo tylko strzelilibyśmy sobie w stopę. Musimy budować kontrataki i zdobyć bramkę. 

 

 

Sławomir Peszko pojawił się na boisku w drugiej połowie. Wejście na boisko w pierwszym oficjalnym meczu na Stadionie Energa Gdańsk po powrocie z wypożyczenia spotkało się z dużym aplauzem widzów. 

 

- Cieszę się, że była taka reakcja kibiców na moje wejście. Jestem tutaj już cztery lata i zapracowałem sobie na takie traktowanie przede wszystkim zaangażowaniem. Po wejściu na murawę moim zadaniem było odciążyć trochę zespół, bo widziałem, że trochę brakowało już sił z tyłu. Chciałem wyprowadzać kontry i trzymać piłkę z przodu. 

 

Szanowny Kliencie, 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies w celach marketingowych przez Lechię Gdańsk S.A.

Dokument Polityki Prywatności

Akceptuję
Nie zgadzam się