Sławomir Peszko: Wyszliśmy z trudnej sytuacji

2018-05-13 14:00:00
- Dobrze rozpoczęliśmy mecz z Pogonią, mogliśmy strzelić więcej niż jedną bramkę, co pewnie pozwoliłoby nam odnieść zwycięstwo. Musimy jednak pamiętać, że Pogoń u siebie jest bardzo groźna. Szanujemy ten punkt, bo w końcowym rozrachunku okazał się cenny, dając nam utrzymanie - powiedział po zremisowanym spotkaniu z Pogonią Szczecin (1:1) skrzydłowy Lechii Gdańsk Sławomir Peszko.

- Ciśnienie po meczu z Termaliką było bardzo wysokie, bo nikt się chyba nie spodziewał, że przegramy. Potem także nieudany wyjazd do Wrocławia i znaleźliśmy się w sytuacji, w której potrzebowaliśmy 4-5 punktów. Wyszliśmy jednak z tej opresji, czyli jak widać można i potrafimy to zrobić - podkreślił.

 

Teraz przed Lechią ostatni mecz. W sobotę, 19 maja, Biało-Zieloni zagrają w Gdańsku z Sandecją Nowy Sącz, która nie ma już szans na utrzymanie.

 

- Chcemy zakończyć ten sezon pozytywnym akcentem, a później będziemy myśleć o przygotowaniach do kolejnego - podsumował Peszko. 

 

Peszko dzień przed meczem z Pogonią znalazł się na liście 35 zawodników, którzy są brani pod uwagę przez selekcjonera Adama Nawałkę w kontekście wyjazdu na rosyjski mundial. 

 

- Cieszę się, że jestem w szerokiej kadrze na mistrzostwa świata, ale to jeszcze nie koniec, bo dwunastu zawodników z niej na mundial nie pojedzie. Na mojej pozycji jest duża rywalizacja, ale przez całe życie jestem do tego przyzwyczajony. Zawsze wychodzę z opresji, dając z siebie wszystko na boisku - zakończył.