1. Strona główna
  2. Carver: Ten mecz rozgrzał fanów
Carver: Ten mecz rozgrzał fanów

Carver: Ten mecz rozgrzał fanów

Perfekcyjnie w nową rundą weszli zawodnicy Johna Carvera, którzy pokonali Lecha Poznań 3:1. Sobotni wieczór w wykonaniu Biało-Zielonych podsumował Boss.

Komentarz szkoleniowca do meczu:

Zacznę od tego, że jestem zadowolony nie tylko z wyniku, ale też z tego, jak graliśmy. Czasami, jak przyjeżdża się do takiego przeciwnika, to można się go wystraszyć. To było wyzwanie także dla mnie jako trenera, bo przyjechaliśmy do dużego klubu. Myślę, że ci, którzy byli tutaj, a także ci, którzy oglądali ten mecz w domach mogą być zadowoleni ze stylu, jaki prezentowały oba zespoły. Ten mecz rozgrzał fanów, szczególnie kibiców Lechii Gdańsk. Musimy zdać sobie sprawę z tego, gdzie i z jakim przeciwnikiem graliśmy. To jest Mistrz Polski i drużyna, która nadal walczy w europejskich pucharach. To duma, że rywalizowaliśmy z takim przeciwnikiem, jak równy z równym. Trzeba cieszyć się z takich momentów!

Lechiści bardzo dobrze spisali się w defensywie, grając przeciwko Mistrzowi Polski. Czy to był najlepszy mecz gdańszczan w tym aspekcie pod wodzą Johna Carvera:

Zdecydowanie, na 100 procent – zarówno z piłką, jak i bez niej. Determinacja, z jaką dzisiaj broniliśmy i to, z jaką intensywnością i tempem atakowaliśmy zespół Lecha pokazuje to. Nadal uważam, że możemy się poprawić.

Meczu nie dokończył Camilo Mena. Z czego to wynikało:

Zaraz przed tą zmianą zasygnalizował, że zaczyna czuć skurcz w mięśniu, więc była to raczej zapobiegawcza zmiana.

Lechia nie przestraszyła się gospodarzy, pokazując jakość na boisku:

Myślę, że nasze poczucie pewności wzrasta z dnia na dzień. Nie chodzi tylko o zawodników, ale też o sztab szkoleniowy. Sądzę, że trzeba uważać, by nie być zbyt pewnym siebie. Mecz jaki zagraliśmy pokazuje to, jaki potencjał ma nasz zespół. Nadal wiemy, że jesteśmy bardzo młodą drużyną.

Zespół z Gdańska – pod wodzą Johna Carvera – wygrał dwa z trzech meczów rozgrywanych przeciwko Kolejorzowi:

A może mam szczęście? To przede wszystkim zasługa zawodników. To oni powinni dostać szacunek za to. My, jako sztab, staramy się budować piłkarzy. W poprzednim meczu z Lechem wygrywaliśmy do przerwy 2:0, a ostatecznie skończyło się porażką 3:4. Zdecydowanie zostałbym przy dzisiejszym meczu.

powrót do aktualności