Vladyslav Lupashko po meczu #LGDWAR
Po piątkowym meczu Lechii z Wartą Poznań z dziennikarzami spotkał się trener Vladyslav Lupashko. Poniżej znajduje się zapis konferencji prasowej z udziałem szkoleniowca Biało-Zielonych.
„Myślę, że wszyscy widzieli, jak wielka była różnica pomiędzy pierwszą a drugą połową. W pierwszej części mierzyliśmy się z bardzo mocnym przeciwnikiem. Zrobiliśmy dwie zmiany i gra całkowicie się zmieniła. Camilo i Riki nie byli do końca przygotowani fizycznie, ale ich poziom pomógł nam w zmianie przebiegu gry. Musimy czekać na nowych piłkarzy, ponieważ widzimy, jak dużo pomyłek w prostych sytuacjach popełniają nasi młodzi zawodnicy. Bardzo dobrze, że Martin Szczerbiński ma swoje sytuacje, ale póki co ich nie wykorzystał. Tak naprawdę pierwsza sytuacja rywali od razu kończy się dla niego bramką. Różnica jest w jakości.
W starciu zabrakło Danylo Malova i Samuela Kopaska. Kiedy trener dowiedział się, że nie będzie ich miał do swojej dyspozycji:
Przed rozpoczęciem meczu cztery razy zmienialiśmy skład. Czekaliśmy, czy dostaniemy zgodę na rejestrację nowych graczy. To był problem ze strony federacji, z których pochodzą ci piłkarze.
Po zmianie stron Lechia prezentowa się lepiej:
To wypadkowa zmian, rozmowy w przerwie. Musimy pamiętać, że ci gracze popełniają bardzo dużo błędów. Mówimy, że nie ma nich ciśnienia w trakcie tygodniowego cyklu treningowego, ale nie mogą bać się grać. Kiedy tracimy piłkę, to musimy walczyć, by ją odzyskać. Dla nich to bardzo trudne fizycznie, nawet jeżeli mentalnie są przygotowani. Powiedziałem to piłkarzom, chcę powiedzieć też Wam i kibicom. Musimy szukać zawodników takich, którzy będą zmotywowani i będą chcieli tu być. Tylko tak możemy zmienić tę sytuację. Kiedy sformułujemy się jako zespół, to nasi młodzi piłkarze będą rosnąć razem z nim. Oczywiście trzeba było to zrobić jeszcze w czasie przygotowań, ale mamy taką sytuację jaką mamy i musimy sobie z nią poradzić.
Chcę też powiedzieć, że musi być więcej wiary w ten klub, w to, że ta sytuacja może się zmienić. Chcę, abyśmy razem w to wierzyli.