1. Strona główna
  2. Carver: Musimy się obudzić
Carver: Musimy się obudzić

Carver: Musimy się obudzić

32. seria gier przyniosła Lechistom porażkę poniesioną w Łodzi. Po końcowym gwizdku meczu #WIDLGD na pytania dziennikarzy odpowiedział trener John Carver.

Komentarz trenera do meczu:

Na początku gratulacje dla trenera Vukovicia i jego zawodników. Wygrali mecz tak naprawdę w pierwszej połowie. Nie możemy dawać tylu szans przeciwnikowi w pierwszej cześci i być tak pasywni. To, co trzeba dać z siebie to pracę, zaangażowanie i bardzo dużą wolę walki. Tego u nas nie widziałem. W wielu pojedynkach byliśmy spóźnieni i pasywni. Rozwiązaliśmy ten problem w przerwie i byliśmy już innym zespołem. Oczywiste jest to, że przeciwnicy też mają swoje szanse, bo chcieliśmy zaatakować i bardziej zaryzykować. To już nie jest czas na to, bym tylko mówił, co należy robić, teraz musimy coś zrobić, by zmienić naszą sytuację. Ta pozycja jest teraz poza naszą kontrolą. Musicie uwierzyć, że było bardzo gorąco w naszej szatni. Nie hamowałem się z tym, co powiedziałem zawodnikom. Gra w piłkę jest generalnie rzecz ujmując prosta, ale jeśli nie robi się czarnej roboty dobrze, to nie da się wygrać meczu. Muszę również znaleźć jakieś pozytywy. Jedynym jest to, że wygraliśmy drugą połowę jako zespół.

W każdym sporcie, a szczególnie w piłce nożnej potrzeba doświadczenia i bycia najlepszą wersją siebie w każdym tygodniu. Szczególnie, gdy ma się tak młody zespół. Czasami się jest rozproszonym, bo chce się pomagać młodszym zawodnikom z boiska. Każdy z zawodników musi skupić się na swoich zadaniach indywidualnych i zacząć od siebie.

Musimy się obudzić, to jest prawda. Zarówno zawodnicy, jak i sztab muszą wziąć za to odpowiedzialność. Zdajemy sobie, że przed nami mecz wielkiego kalibru, będziemy mieli tłum ludzi, który będzie nam kibicował. Ja nie będę dużo mówił. Dowód będzie widoczny na boisku. Mam nadzieję, że zawodnicy są tak samo źli, jak i ja, a w przeciągu tych dwóch tygodni zobaczymy.

Słaby początek meczu mają na swoim koncie gdańszczanie:

To dobra analiza i dobre pytanie. Zwykle zaczynamy mecze dobrze, a potem rozdajemy prezenty rywalom. Może faktycznie jest to spowodowane brakiem koncentracji lub brakiem organizacji gry. Tego jeszcze do końca nie wiem. Jeśli będziemy rozdawać tyle prezentów, to będzie to problem, szczególnie, że w ostatnim czasie byli to różni zawodnicy. Rozmawialiśmy dużo o tym, jak powstrzymać Fornalczyka. Przygotowywaliśmy się na to, że Fornalczyk schodzi do środka, a Sebastian Bergier będzie wchodził za plecy obrońców. To wszystko zostało zrobione na treningach.

powrót do aktualności