Carver: Nie sprawiliśmy dużo pracy bramkarzowi
W piątkowy wieczór zespół Lechii wrócił do Gdańska bez punktów. Biało-Zieloni ulegli Wiśle Płock 0:1.
Zanim zaczniemy, chcielibyśmy powiedzieć parę słów w imieniu całej społeczności Lechii Gdańsk. Dziś dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Jesteśmy pogrążeni w żalu po śmierci trenera Jacka Magiery. Był niesamowitym trenerem, a przede wszystkim człowiekiem z wielkimi wartościami. Chcemy złożyć kondolencje rodzinie, znajomym i przyjaciołom.
Komentarz do meczu:
Mamy bardzo dużo możliwości, aby wygrać mecz. Samo posiadanie nie sprawi, że wygramy mecz. Wiedzieliśmy to przed meczem. Wiedzieliśmy, jak trudno będzie przełamać szyki najlepszej defensywy w lidze. Gratulacje dla sztabu i trenera Wisły. To, co mnie zawiodło, to fakt, że nie sprawiliśmy dużo pracy bramkarzowi Wisły Płock.
Muszę wziąć w obronę moich zawodników. Nie jest łatwo grać po czterech dniach po długiej podróży. Nie wiem, z jakiego powodu gramy po raz siódmy w poniedziałek. Dodatkowo, mamy zespół oparty na wysokiej intensywności, więc jeśli brakuje trochę tej energii, to jest się zupełnie innym zespołem. Dzisiejsza porażka nie była spowodowana brakiem chęci czy zaangażowania. Byliśmy nie do końca agresywni z piłką i nie nadążaliśmy z wysokim pressingiem.