Carver: Nie wybiegamy za daleko w przyszłość
Przed piątkowym meczem z Wisłą Płock tradycyjnie z dziennikarzami spotkał się trener John Carver.
Jakiego meczu spodziewa się trener:
Mam nadzieję, że nie będzie 0:0. Wisła była zespołem, który przez większość czasu była w pierwszej szóstce. To prawda, że bardzo rzadko strzelają braki i też bardzo rzadko je tracą, więc są bardzo trudni, żeby ich przełamać. Będziemy musieli pokazać cierpliwość i też dobrą piłkę. Musimy uważać na Wisłę, jeśli chodzi o kontratak, bo jest to jeden z niewielu zespołów, który gra dwoma napastnikami w tej lidze. My chcemy być progresywni z piłką, nie chcemy posiadać piłki dla samego posiadania, tylko dla kreowania sytuacji, dla biegania za linią obrony i po to, żeby stworzyć więcej sytuacji bramkowych.
Dziennikarze zapytali szkoleniowca o analizę straconych bramek w meczu z Koroną:
To nie jest spowodowane brakiem pewności siebie. Bardzo często można wpaść w pułapkę, że jak się traci bramkę, to jest tylko wina obrońcy. Bronimy całym zespołem. Czasami tak jest, że jak się ma zawodników, którzy są bardzo dobrzy w strzelaniu goli, bardzo dobrze zorientowani na grę progresywną w ataku, to oni często nie są najlepszymi obrońcami, jeśli chodzi o kontekst drużynowy. My tutaj musimy cały czas szukać balansu.
Najważniejszy jest ten mecz, który jest przed nami i nigdy nie rozmawiam o innych meczach, o innych przeciwnikach. Taki sposób myślenia zaszczepiam w drużynie i nie wybiegamy za daleko w przyszłość. Jesteśmy tylko i wyłącznie skoncentrowani na Wiśle Płock. Jesteśmy dwa punkty za nami, więc jeśli wygramy, to idziemy na górę przynajmniej o jedno miejsce. To byłoby świetna pozycja startowa. Potem jest jeszcze sporo meczów i tak jak mówiłem wcześniej, jest bardzo ciasno i to się będzie zmieniać. Już cała Europa o tym rozmawia. Wiem, że BBC miał wielki artykuł o tym, jak niesamowita jest tabela polskiej ligi.