Carver: Warunki są takie same dla obu drużyn
Po przerwie wraca rodzima PKO Bank Polski Ekstraklasa. Pierwszym rywalem Biało-Zielonych będzie Lech Poznań, z którym podopieczni Johna Carvera zmierzą się w sobotę 31 stycznia. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami szkoleniowca gdańszczan w ramach konferencji prasowej.
Lechiści mają za sobą zgrupowanie w Turcji, które solidnie przepracowali:
Cieszę się, że wróciliśmy. Jesteśmy podekscytowani. Za nami obóz w Turcji, a ja jestem zadowolony z pracy, jaką tam wykonaliśmy. Jestem zachwycony z tego, jak zespół pracował. Jedyne rozczarowanie to kontuzja Maksa Diaczuka. To był dobry obóz pod kątem taktycznym i fizycznym. Rok temu mieliśmy bardzo dobrą wiosnę po zakończeniu zgrupowania i jeśli to powtórzymy, to będę zadowolony.
Bez jakich nazwisk Biało-Zieloni będą musieli zacząć rundę:
Poza absencjami Rifeta Kapicia i Maksyma Diaczuka wszyscy są dostępni. Jest jeszcze Alvis Jaunzems, który wciąż ma nieco zaległości, ale też może zagrać.
Najbliższe mecze rozgrywane będą w ekstremalnych warunkach pogodowych:
W Toronto też miałem do czynienia z ekstremalnie niskim temperaturami. Tam kiedyś było -27 stopni. Na takie warunki nie da się przygotować, trzeba starać się sobie poradzić. Pamiętam, jak przy silnym mrozie graliśmy też w Lubinie z Zagłębiem. Tam w pewnym momencie zamarzła mi butelka wody, którą położyłem na brzegu murawy. Pocieszające jest to, że warunki są takie same dla obu drużyn. Nie mam jednak zamiaru narzekać, bo swoje w karierze przeżyłem.
Lechiści do meczu przygotowują się na obiekcie przy ulicy Traugutta 29:
Chciałbym podziękować ludziom, którzy przygotowali nam murawę. Kiedy wróciliśmy z Turcji, to nie przypuszczałem, że będzie możliwe zebranie całego śniegu z boiska na Traugutta. Dużo pracy zostało włożonej, abyśmy mieli bardzo dobre warunki do treningów. Doceniam to, bo dzięki temu mogliśmy trenować taktycznie, na całym boisku. W Polsce pewnie niewiele drużyn mogło sobie na to pozwolić.
Dziennikarze dopytywali też o nowych nowych zawodników, którzy dołączyli do zespołu:
Możliwe, że dzisiaj uda nam się zamknąć sprawę rejestracji do rozgrywek Indirta Mavraja do rozgrywek. Jeśli chodzi o Igora Bambeckiego, to nie jest jeszcze zarejestrowany z kadry, ale trenuje z nami i jest częścią zespołu. Na ten moment jestem zadowolony, ale jakby ktoś mnie zapytał, to zawsze z chęcią chciałbym wziąć zawodnika, który może wzmocnić drużynę.