Porażka na Górnym Śląsku: #GKSLGD 2:0
W sobotnim meczu rozgrywanym w Katowicach Lechia Gdańsk przegrała na wyjeździe z GKS-em 0:2. Bramki dla gospodarzy zdobywali Mateusz Wdowiak i Ilya Szkurin.
Pierwsze minuty spotkania należały do gospodarzy, którzy starali się narzucić swoje tempo gry. Już na początku meczu próbę strzału podjął Mateusz Wdowiak, jednak piłka przeleciała nad bramką Lechii. Chwilę później z dystansu uderzał Sebastian Milewski, lecz nie sprawił większych trudności Alexowi Paulsenowi.W 10. minucie katowiczanie wywalczyli rzut rożny. Bartosz Nowak chciał zaskoczyć bramkarza Lechii bezpośrednim zagraniem w kierunku bramki, jednak futbolówka zatrzymała się na bocznej siatce.
Z biegiem czasu Biało-Zieloni zaczęli coraz śmielej włączać się do gry ofensywnej. W 17. minucie Tomasz Wójtowicz posłał w kierunku bramki groźne dośrodkowanie, które sprawiło pewne problemy Rafałowi Strączkowi.
Kilka minut później mocnym uderzeniem z około 30 metrów popisał się Ivan Zhelizko, ale bramkarz GKS-u zdołał jednak sparować piłkę na rzut rożny.
Lechiści starali się budować szybkie akcje i częściej utrzymywać przy piłce, jednak brakowało dokładności w decydujących momentach. Jedną z najlepszych sytuacji w pierwszej połowie miał Dawid Kurminowski. Napastnik Biało-Zielonych dopadł do prostopadłego podania Tomasza Neugebauera, minął bramkarza, lecz jego uderzenie trafiło jedynie w boczną siatkę.
W 39. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Po szybkiej akcji ofensywnej Mateusz Wdowiak oddał mocny strzał, który zakończył się bramką dla GKS-u Katowice. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie i drużyny schodziły do szatni przy prowadzeniu gospodarzy 1:0.
Druga połowa i drugi cios gospodarzy
Początek drugiej połowy ponownie należał do zespołu z Katowic, który kilkukrotnie próbował zagrozić bramce Lechii po dośrodkowaniach w pole karne. Biało-Zieloni odpowiedzieli po kilkunastu minutach gry. Po jednej z akcji strzał oddał Ivan Zhelizko, jednak jego uderzenie zostało zablokowane przez defensora GKS-u.
W 60. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie. Bartosz Nowak posłał precyzyjne podanie do Ilyi Szkurina, który wykorzystał sytuację i skierował piłkę do siatki.
Mimo prób odwrócenia losów spotkania Biało-Zieloni nie byli w stanie stworzyć klarownych sytuacji bramkowych. Gospodarze kontrolowali przebieg meczu i utrzymywali bezpieczne prowadzenie. W 83. minucie GKS Katowice zdobył jeszcze jedną bramkę, jednak trafienie Ilyi Szkurina nie zostało uznane z powodu spalonego.
GKS Katowice – Lechia Gdańsk 2:0 (1:0)
1:0 Mateusz Wdowiak 39’
2:0 Ilya Szkurin 60’
GKS Katowice: Strączek – Wasielewski, Klemenz, Kuusk – Jirka, Milewski (83′ Rasak), Kowalczyk, Galan, Wdowiak (75′ Wędrychowski), Nowak (89′ Błąd) – Szkurin (83′ Kokosiński)
Lechia Gdańsk: Paulsen – Wójtowicz (68’ Kłudka), Diaczuk, Rodin (46′ Pllana), Vojtko – Sezonienko (73′ Głogowski), Zhelizko Kapić, Neugebauer (64′ Tsarenko), Cirković – Kurminowski (64′ Viunnyk)