16
cze
2022

Sławomir Wojciechowski: „Chcemy dokonać wzmocnień w naszych szeregach, ale tylko takich, które będą jakościowe”

Były pomocnik Bayernu Monachium, wychowanek gdańskiej Lechii wrócił do klubu obejmując stanowisko koordynatora ds. planowania kadr. Będzie pełnił kluczową, strategiczną rolę w kształtowania polityki kadrowej zespołu i jego rozwoju.

Po nieco ponad roku wracasz do klubu. Tym razem jednak w całkiem innej roli. Na czym będzie polegała funkcja koordynatora ds. planowania kadr, i jakie są oczekiwania względem Twojego stanowiska?

Sławomir Wojciechowski: – Faktycznie. Wróciłem po ponad roku. Wcześniej byłem dyrektorem akademii. Teraz ta moja rola będzie skupiona wokół pierwszego zespołu. Jestem bliżej sztabu pierwszej drużyny, któremu mam pomóc w zbudowaniu kadry, przy skautingu i przy podejmowaniu tych kluczowych decyzji, żeby cały czas zespół wzmacniać, a nie brać podobnych zawodników. Jeśli będziemy robili transfer, to taki, który nas wzmocni, a nie tylko uzupełni naszą kadrę. Mam odpowiadać również i sprawować niejako opiekę nad naszymi topowymi talentami, których już w klubie mamy oraz nowymi zawodnikami, którzy będą do nas docierali z Polski.

Wspomniałeś o akademii. Czy fakt, że zarządzałeś nią, ułatwi Ci pracę w nowej roli? Zachodzi tutaj pewne podobieństwo, bo będziesz m.in. odpowiedzialny za dopływ świeżej krwi do pierwszej drużyny…

SW: – Czy ułatwi, to nie wiem. Na pewno praca przez te kilka lat pozwoliła mi dobrze ocenić potencjał konkretnych zawodników, więc to będzie z pewnością przydatne w mojej nowej roli.

W swojej karierze współpracowałeś m.in. z Bogusławem Kaczmarkiem, Marcinem Kaczmarkiem, a teraz będziesz z Tomaszem Kaczmarkiem. Jak zapatrujesz się na tę najbliższą współpracę?

SW: – Pracę z Bogusławem Kaczmarkiem i Marcinem Kaczmarkiem wspominam… Ciężko tu o adekwatne słowa, jak dobrze… Doskonale. Wspaniale. Nie wątpię, że teraz będzie podobnie. Z Tomkiem Kaczmarkiem poznaliśmy się dawno temu, tak jak z poprzednimi panami i teraz będzie okazja razem popracować. Jestem przekonany, że ta współpraca będzie wzorowa, jeśli nie idealna.

Dzisiaj, Twoim zdaniem, czego brakuje Lechii, żeby na poważnie zagrozić najlepszym drużynom w lidze i zrobić kolejny krok do przodu?

SW: – Jestem przekonany o tym, że trener Kaczmarek z zawodników, którzy są w naszej kadrze, wyciągnie maksimum potencjału. Z niektórych więcej, z niektórych mniej, pewnie z niektórymi to się nie uda w ogóle. Jak obserwuję, to jest to taki trener, który ma warsztat, aby z większości graczy wycisnąć bardzo dużo. To już będzie wzmocnienie tego zespołu, które umożliwi bicie się o wyższe pozycje. Plus oczywiście transfery. Jeden czy dwa. Nikt nie ukrywa, że chcemy dokonać wzmocnień w naszych szeregach, ale tylko takich, które będą jakościowe. Jeśli przyjdą zawodnicy, to będą oni lepsi, którzy podniosą nam jakość, a nie podobni do tych, których już mamy. To będzie moje zadanie.

Jak tak obserwujesz pierwszy zespół na co dzień i patrzysz na kolejnych zawodników, to który już teraz, albo dosłownie za moment, będzie wiodącą postacią zespołu, a wręcz całej Ekstraklasy?

SW: – Ci wszyscy młodzi: Kałuziński, Sezonienko, Koperski już teraz są na takim poziomie, że przy odpowiedniej pracy z trenerem Kaczmarkiem, oni już w nadchodzącym sezonie wskoczą na kolejny. Kałuziński czy Sezonienko już mają za sobą kilka naprawdę świetnych meczów, akcji, bramek. Cały zespół mamy bardzo dobry. Nie można zapominać o Flavio, o Zwolińskim, z tyłu Maloca, który jest bardzo dobrym obrońcą. Także jest tutaj mnóstwo jakości piłkarskiej. I oni też mogą nadal grać jeszcze lepiej.

Jesteśmy już po losowaniu par II rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Jakie są Twoje przewidywania odnośnie naszych rywali (Akademija Pandev i potencjalnie Rapid Wiedeń) i ewentualnego awansu do kolejnej fazy?

SW: – Pierwsza runda będzie bardzo trudna. Trzeba zachować pokorę i dyscyplinę. W takich meczach trzeba mieć chłodną głowę i po prostu zrobić swoje na boisku. Trzeba przejść pierwszą rundę, przeanalizować sobie wszystko, ale przede wszystkim w każdym momencie być skoncentrowanym, jak byśmy grali z Barceloną.

Sponsorzy
Partner Premium
Sponsorzy
Sponsor techniczny
Partner strategiczny
Partnerzy
Oficjalni dostawcy