Trener Vladyslav Lupashko przed meczem Lechia vs Stal Mielec
Przed spotkaniem ze Stalą Mielec trener Vladyslav Lupashko spotkał się z przedstawicielami mediów. Szkoleniowiec Biało-Zielonych mówił m.in. o najbliższym rywalu, rozwoju zespołu oraz planach na nadchodzącą przerwę reprezentacyjną.
Jak trener ocenia najbliższego rywala:
Oglądałem ich mecz przeciwko Termalice i uważam, że nie zasłużyli na porażkę. Starają się grać bardzo wertykalnie i są jedną z bardziej doświadczonych drużyn w lidze. Będzie to starcie doświadczenia z młodością. Rozumiemy, jak chcą grać, choć często zdarza się, że rywale zmieniają pewne elementy specjalnie pod nas.
Z meczu ma mecz drużyna Lechii Gdańsk zalicza progres:
Dzisiaj analizowaliśmy wczorajszy trening, a potem pokazywaliśmy jedną z najlepszych drużyn na świecie – Barcelonę. Potrzebujemy jeszcze więcej agresywności i dynamiki. Jesteśmy w dużo lepszym miejscu niż wcześniej. Czeka nas sporo pracy w przerwie reprezentacyjnej. Nie będzie za dużo odpoczynku. Każdego dnia będziemy mieli dwa treningi. Musimy nadrobić to, co straciliśmy na początku sezonu.
Każdy jest zainspirowany ich grą. Skupialiśmy się bardziej na ich grze bez piłki i pressingu. Pokazywaliśmy, że w niektórych elementach jesteśmy na dobrym poziomie, ale musimy to utrzymywać przez dłuższy czas. Myślę, że kibice będą zadowoleni, gdy będziemy agresywni przez cały mecz.
Dziś jest losowanie Pucharu Polski. Na kogo trener chciałby trafić?
Chcę, abyśmy trafili na przeciwnika, z którym wygramy. Nieistotne, czy z Ekstraklasy, czy z trzeciej ligi.
Jak po zwycięstwach z Polonią czy z Miedzią Lechia pozycjonuje swój zespół:
Miedź oraz Polonia będą kandydatami do awansu. O perspektywach możemy mówić dopiero wtedy, gdy będziemy w pełni przygotowani kondycyjnie, fizycznie i taktycznie. Mamy bardzo duże plany na przerwę reprezentacyjną, ale mamy też sporo zawodników, którzy będą powołani, więc nie będą mogli z nami nadrobić braków. Liczne powołania pokazują, że zawodnicy są jakościowo dobierani do naszej drużyny.
Nie patrzyłem w ogóle w tabelę. Nie jest nam to teraz potrzebne. Zapewniam Was, że wszyscy, którzy pracują w klubie, patrzą tylko i wyłącznie do góry.
Dziennikarze zapytali także o kwestię obsady bramki i rywalizację na tej pozycji:
Konkurencja jest. Szymon pokazuje się bardzo dobrze na treningach. Wie, że na niego liczymy. Jestem zadowolony z sytuacji, jaką mamy na tej pozycji. W niektórych aspektach potrzebujemy szybszego progresu, na pewno w grze nogami.
Czy trenerowi w głowie rodzi się pomału wyjściowy skład, który w jego opinii będzie najlepszym zestawieniem:
Javier Mena dołączył do nas tydzień temu, tak samo Narek. Mamy czas, by ocenić ich potencjał. Wtedy będziemy dążyć do optymalnego ustawienia. Teraz możemy korzystać z tych piłkarzy, którzy grali w ostatnim meczu. Oni są najbliżej wyjściowego składu.
Za miesiąc Derby Trójmiasta. Czy to właśnie wtedy Lechia będzie w najlepszej formie:
Nie mogę powiedzieć, co będzie za miesiąc. Teraz mamy najbliższy mecz. On jest dla nas najważniejszy i musimy się do niego jakościowo przygotować.