13
sie
2022

Zapowiedź meczu Radomiak – Lechia / Łukasz Zwoliński: „Jedziemy tam po trzy punkty”

W najbliższą niedzielę piłkarze gdańskiej Lechii zmierzą się z Radomiakiem Radom o punkty w ramach 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Historia spotkań pomiędzy obiema ekipami nie jest zbyt długa, jednak wygrana Biało-Zielonych byłaby ważnym momentem nie tylko z przyczyn wyłącznie matematycznych. Lechia jeszcze nigdy nie wygrała na wyjeździe z Radomiakiem. Okazja, aby to zmienić, będzie już 14 sierpnia o godzinie 15:00.

W minionym sezonie PKO BP Ekstraklasy w starciach z gdańszczanami podopieczni Mariusza Lewandowskiego zainkasowali aż 4 „oczka”. W Gdańsku padł remis 2:2, a bramkę wyrównującą dla radomian strzelił Karol Angielski. Przed własną publicznością z kolei Radomiak pokonał Lechistów 2:0 i również tym razem Angielski przesądził o końcowym rozrachunku. Jak zaznacza Łukasz Zwoliński, wnioski z tych meczów zostały wyciągnięte i Lechia musi walczyć o kolejne trzy punkty.

Jesteśmy na pewno bogatsi o doświadczenie z poprzedniego meczu wyjazdowego w Radomiu. To jest bardzo ciężki teren, a Radomiak to drużyna, która gra ofensywnie, która ma bardzo ofensywnych zawodników. Uważam jednak, że nie mamy się czego bać, musimy tam jechać pewni, po swoje, po zwycięstwo. Tego potrzebujemy my, kibice i tego potrzebują wszyscy związani z Lechią Gdańsk. Jedziemy tam po trzy punkty – mówił Łukasz Zwoliński przed wyjazdem do Radomia.

W rozgrywkach 2021/2022 polskiej ligi, beniaminek skazywany na rychły spadek, zachwycił swoją postawą całą Polskę i zakończył sezon na 7. miejscu z dorobkiem 48 punktów. Szkoleniowiec Lechii niezwykle doceniał ewolucję zespołu z Radomia i jego indywidualności, które zapewniły im przedarcie się do czołówki tabeli.

Ogólnie bardzo ciekawy zespół pod takim względem, że byli beniaminkiem, a niektóre zespoły wchodzące do ligi mają takie 3-4 lata, żeby się do tej ligi zaadaptować, te pierwsze lata przeżyć. W przypadku Radomiaka mam wrażenie, że już po pierwszym sezonie, to jest całkowicie ekstraklasowy klub. Poza tym duża jakość indywidualna poszczególnych zawodników nie jest typowa dla zespołu, który dopiero drugi rok gra w Ekstraklasie. Zawodnicy jak Leandro, Maurides, Nascimento czy Rossi, transfery, które zrobili zimą, naprawdę sporo ruchów, również zawodnicy z dobrym nazwiskiem i jakością – komplementował przeciwnika Tomasz Kaczmarek.

To, co podkreśla trener Biało-Zielonych, ma odzwierciedlenie również w statystykach. Radomiak to drużyna, która w obecnym sezonie piłkarskim oddała najwięcej strzałów głową, bo aż 22 i to jest z pewnością element, na który gdańszczanie muszą uważać w przekroju całego spotkania w Radomiu. Gracze trenera Lewandowskiego są kolektywem niezwykle cierpliwym (wszystkie gole w obecnym sezonie zdobyli w drugich częściach meczów), który potrafi wykorzystać swoje walory i przekładać je na punkty ligowe.

Na pewno grają bardzo dobrze z kontry, bardzo dobrze ze stałego fragmentu. Niesamowicie doświadczony zespół, który ma jednego, może dwóch młodszych zawodników na boisku, reszta to gracze bardzo doświadczeni. Zespół w 100% grający na wynik. Od kiedy jest tam trener Lewandowski, zmienili kilka detali taktycznych, które dobrze pasują do tej drużyny. Wiem po ostatnim meczu w Radomiu, że to jest specyficzny teren, Radomiak gra dobrze u siebie, dlatego zdobycie punktów tam jest dla nas dużym wyzwaniem, ale w tym sezonie z 4 meczów wyjazdowych, zagraliśmy jedną słabszą połowę w Płocku. Ponadto dużo tematów wyjazdowych udało się skorygować i teraz to piąte spotkanie musi być potwierdzeniem, że potrafimy na wyjeździe zdobywać punkty – że jesteśmy w tych meczach stabilniejsi – wyjaśniał trener Biało-Zielonych.

Piłkarzem, który najlepiej wspomina mecze z Lechią jest Karol Angielski, jednak tego zawodnika już Radomiak wystawić do gry nie może. Po bardzo „obfitym” w gole sezonie, napastnik przystał na ofertę z Turcji i swoją piłkarską przygodę kontynuuje w Sivassporze. Gdyby Polak wciąż reprezentował barwy radomskiego klubu, niedzielny pojedynek byłby również konfrontacją dwóch najbardziej bramkostrzelnych napastników z polskim paszportem ubiegłego sezonu, czyli Angielskiego oraz Zwolińskiego. Napastnik Lechii na pewno będzie polował na gola nr 51 w historii swoich występów w Ekstraklasie.

Czy to mu się uda? Odpowiedź poznamy w niedzielę 14 sierpnia o godzinie 15:00, kiedy zabrzmi pierwszy gwizdek na Stadionie Miejskim im. Braci Czachorów w Radomiu.

Sponsorzy
Partner główny
Sponsor Premium
Sponsorzy
Partner techniczny
Partner strategiczny
Partnerzy
Oficjalni dostawcy