1. Strona główna
  2. Biało-Zieloni triumfują w Lublinie!
Biało-Zieloni triumfują w Lublinie!

Biało-Zieloni triumfują w Lublinie!

Lechia Gdańsk pokonała na wyjeździe Motor Lublin 3:2 i sięgnęła po niezwykle cenne trzy punkty. Dublet Camilo Meny oraz bramka Tomasza Neugebauera zapewniły Biało-Zielonym siódmy z rzędu mecz bez porażki w Ekstraklasie oraz pierwsze zwycięstwo nad Motorem od 2008 roku.

Niedzielne spotkanie w zimowej scenerii Lublina miało duże znaczenie dla układu tabeli. Obie drużyny przed pierwszym gwizdkiem miały na koncie po 24 punkty i zajmowały sąsiednie miejsca w klasyfikacji. Lechia przystąpiła do meczu osłabiona brakiem lidera klasyfikacji strzelców Tomáša Bobčka, który pauzował za kartki, a w wyjściowym składzie zastąpił go Dawid Kurminowski.

Pierwsza dogodna okazja dla gdańszczan pojawiła się już w 5. minucie, kiedy błąd w defensywie Motoru mógł zakończyć się stratą gola, jednak akcja nie została sfinalizowana strzałem. W 8. minucie Rifet Kapić dograł do Camilo Meny, a uderzenie Kolumbijczyka z pierwszej piłki przeleciało nad poprzeczką. Trzy minuty później gospodarze objęli prowadzenie – po dośrodkowaniu z prawej strony i wybiciu piłki przez Mateja Rodina do futbolówki dopadł Bartosz Wolski i płaskim strzałem pokonał Alexa Paulsena.

Lechia odpowiedziała bardzo szybko. W 16. minucie najpierw strzał Rodina obronił Ivan Brkić, lecz przy dobitce Camilo Meny bramkarz Motoru był już bez szans i na tablicy wyników pojawił się remis. Po intensywnym początku tempo spotkania nieco spadło, a gra przeniosła się głównie do środka pola. W 30. minucie z dystansu próbował Ivan Zhelizko, ale Brkić instynktownie odbił piłkę. Pięć minut później świetną interwencją po groźnej główce Karola Czubaka popisał się Alex Paulsen.

Niewykorzystana okazja gospodarzy zemściła się w 37. minucie. Z lewej strony precyzyjnie dośrodkował Matus Vojtko, a Tomasz Neugebauer strzałem głową przy słupku wyprowadził Lechię na prowadzenie. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, choć Motor próbował jeszcze doprowadzić do wyrównania.

Przewaga także po przerwie

Druga połowa rozpoczęła się jednak niekorzystnie dla Biało-Zielonych. W 47. minucie po zagraniu Ivo Rodriguesa spod linii końcowej piłka odbiła się od Mateja Rodina i wpadła do bramki Lechii. W kolejnych fragmentach spotkanie było szarpane i brakowało klarownych sytuacji podbramkowych. Przełom nastąpił w 72. minucie, gdy w polu karnym sfaulowany został Matej Rodin, a sędzia wskazał na rzut karny. Minutę później Camilo Mena pewnym strzałem w środek bramki zdobył swoją drugą bramkę w meczu i ponownie dał prowadzenie Lechii.

W 79. minucie gdańszczanie byli bliscy podwyższenia wyniku po kontrze, jednak Ivan Brkić wygrał pojedynek z Bohdanem Viunnykiem. Chwilę później bramkarz Motoru ponownie ratował swój zespół po strzałach Aleksandara Cirkovicia i Kacpra Sezonienko. Końcówka należała już do podopiecznych Johna Carvera, którzy kontrolowali przebieg gry i nie pozwolili rywalom na stworzenie groźnych sytuacji. Ostatecznie Lechia wygrała w Lublinie 3:2, przedłużając serię meczów bez porażki do siedmiu i przełamując wieloletnią niemoc w starciach z Motorem.

Motor Lublin – Lechia Gdańsk 2:3 (1:2)

1:0 Wolski 12′
1:1 Mena 16′
1:2 Neugebauer 37′
2:2 Rodin 47′ (s.)
2:3 Mena 73′ (k.)

Motor Lublin: Brkic – Stolarski (72′ Wójcik), Bartos (72′ Najemski), Matthys, Luberecki – Samper (85′ Łabojko), Wolski (85′ Dadasov), Rodrigues – Ndiaye, Ronaldo (72′ Król) – Czubak

Lechia Gdańsk: Paulsen – Wójtowicz, Pllana, Rodin, Vojtko – Mena, Zhelizko, Kapić, Neugebauer (82′ Sezonienko), Cirković (86′ Diaczuk) – Kurminowski (78′ Viunnyk)

powrót do aktualności