Podsumowanie sezonu 2020/21 ze sztabem szkoleniowym

Trenerzy Piotr Stokowiec i Łukasz Smolarow spotkali się z dziennikarzami w ramach podsumowania sezonu 2020/21. Po omówieniu przez sztab trenerski najważniejszych wydarzeń z ubiegłego sezonu odbyła się otwarta sesja pytań z dziennikarzami. Trenerzy Lechii przedstawili dziennikarzom krótką prezentację, w której zawarli minusy i plusy ubiegłego sezonu oraz obszary do poprawy w kolejnym sezonie.

Piotr Stokowiec w ramach minusów wskazał m.in. na trudy pracy trenerskiej w czasie pandemii, brak zgrupowań, niedoszacowanie psychologii grupy w kontekście nowego zawodnika oraz liczbę bramek straconych/ pojedynków w obronie i dużą liczbę czerwonych kartek.

Zdecydowały detale

– Niezależnie od wyniku ostatniego meczu w Białymstoku nasza ocena tego sezonu nie zmienia się znacznie, bo wpływ na końcowy wynik miały detale, których doświadczaliśmy przez cały rok. O zajęciu przez Lechię 7. miejsca ostatecznie zadecydował jeden mecz, może jedna bramka czy jedna decyzja sędziego. Zaczęliśmy ten sezon później i potem wielokrotnie wybijani byliśmy z rytmu przez okoliczności zewnętrzne. Zimą zostaliśmy na miejscu i mieliśmy ograniczone pole manewru ze względu na warunki pogodowe. Potem zbieraliśmy konsekwencje gry z nie najmocniejszymi sparingpartnerami – podsumował Piotr Stokowiec. – Nie udało mi się wkomponować do drużyny Kennego Saiefa. Wierzyłem w niego do końca, być może za długo i mogę potwierdzić, że to mi nie wyszło. Straciliśmy też zbyt dużo bramek i uważam, że nie powinniśmy ich tracić tak łatwo. Przegrywaliśmy dużo pojedynków w defensywie i to jest do poprawy. Na pewno też nie pomagały nam często otrzymywane czerwone kartki, zwłaszcza te w pierwszej połowie meczów – dodał szkoleniowiec Biało-Zielonych.

Lider pojedynków w ataku

Łukasz Smolarow, II trener Lechii Gdańsk zwrócił z kolei uwagę na pozytywy minionego sezonu: – Strzeliliśmy 40 bramek, co dało nam 3. miejsce w PKO BP Ekstraklasie. Byliśmy liderem pod względem pojedynków w ataku. Podobnie jeśli chodzi o bramki strzelone w ostatnim kwadransie meczu. To może świadczyć o dobrym przygotowaniu zawodników oraz chęci „gry do końca”. Jedynie w trzech meczach wygraliśmy 1:0 a w siedmiu wygranych spotkaniach strzeliliśmy przeciwnikom 4 lub 3 bramki. Należeliśmy też do liderów wśród drużyn, które zdobywały bramki po stałych fragmentach gry.

Mamy coś do udowodnienia

W przyszłym sezonie sztab szkoleniowy Lechii Gdańsk będzie skupiał się m.in. na zmniejszeniu liczby rzutów karnych dyktowanych przeciwko drużynie, poprawie gry w obronie, lepszej grze w ataku pozycyjnym i poprawie skuteczności dośrodkowań i podań kluczowych.

– Nawiązując do najnowszych trendów chcę, abyśmy w przyszłym sezonie w trakcie meczu mogli zależnie od sytuacji na boisku płynnie zmieniali systemy gry. Będziemy pracować z zawodnikami, których mamy dzisiaj do dyspozycji. Jednocześnie szukamy wzmocnień przede wszystkim na pozycjach ofensywnych. Mam nadzieję, że do obecnej grupy dojdą jakościowi zawodnicy – zapowiedział Piotr Stokowiec. – Liczyliśmy, że zakończymy ten sezon na 4. miejscu. Szkoda, że to nie wyszło i trudno nam się z tym pogodzić. Czekam na mecz z kibicami, bo oni zawsze byli naszym 12. zawodnikiem, a my chcemy zrobić dla nich więcej. Lechia Gdańsk to jest ambitna drużyna i z jednej strony potrzebujemy urlopu, a z drugiej już chcielibyśmy zacząć przygotowania do kolejnego sezonu, bo mamy coś do udowodnienia – zakończył I trener Lechii.

Prezentacja, która posłużyła trenerom na spotkaniu z dziennikarzami, dostępna jest TUTAJ.

SPONSOR STRATEGICZNY

PARTNER PREMIUM

PARTNER TECHNICZNY

PARTNER MOTORYZACYJNY

PARTNER MEDYCZNY

OFICJALNY DOSTAWCA MURAWY HYBRYDOWEJ

PARTNER KLUBU

PARTNER KLUBU

LECHIA GDAŃSK

LECHIA GDAŃSK SPÓŁKA AKCYJNA
Ul. Pokoleń Lechii Gdańsk 1
80-560 Gdańsk
NIP: 957-10-15-123
tel. +48 58 76 88 401
fax +48 58 76 88 403
biuro@lechia.pl

NEWSLETTER

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco z informacjami, nowościami i promocjami od Lechii Gdańsk!

Stworzone dla Lechii Gdańsk z dumą i pasją ♥ przez Nakatomi